Ceny nowych aut rosną wolniej

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2023-08-29 20:00

Nowe samochody drożeją z miesiąca na miesiąc, jednak tempo wzrostu cen spada kolejny miesiąc.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile na nowy samochód przeznaczali średnio w lipcu klienci indywidualni, a ile flotowi
  • ceny których aut miały największy wpływ na wzrost Indeksu Cenowego Samar
  • o ile spadła dynamika wzrostu cen nowych samochodów
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Lipiec przyniósł dalszy spadek dynamiki wzrostu cen nowych aut osobowych. Wartość Indeksu Cenowego Samar (ICS) na koniec lipca wyniosła 6,07 proc. — w porównaniu z czerwcem była niższa o 0,25 pkt proc. Towarzyszył temu wzrost liczby rejestrowanych aut — w lipcu wyniósł 4,86 proc. r/r.

Podobnie jak w czerwcu również w lipcu większą wartość ICS zanotowano w przypadku marek popularnych. Wartość indeksu dla tej grupy wyniosła 7,19 proc. — o 0,79 pkt proc. mniej w mniej niż w czerwcu, dla aut premium ICS wyniósł 4,24, a dla elektrycznych 2,6 proc.

Ze względu na liczbę zarejestrowanych aut oraz wielkość zmiany cen największy wpływ na końcową wartość Indeksu wywarły marki: Ford — 10,07 proc., Mazda — 10,01, Dacia — 9,94, Citroen — 9,64, Alfa Romeo — 9,61 i Suzuki — 9,04.

Największy wzrost zanotowały Tesla (model X, o 22,64 proc.) oraz osobowe wersje samochodów dostawczych Forda, Citroena i VW. Wzrost cen modelu X został z nawiązką zrekompensowany przez obniżkę cen modeli 3 oraz Y, których wolumen sprzedaży jest zdecydowanie większy. Finalnie wartość ICS dla Tesli spadła o 10,06 proc.

Średnia ważona cena sprzedaży nowych samochodów osobowych w lipcu zbliżyła się do rekordowego poziomu z poprzedniego miesiąca i wyniosła 174,3 tys. zł.

— Klienci wciąż chętnie korzystają z oferty marek premium oraz wybierają auta o lepszej specyfikacji, co w części jest efektem polityki marek, które chętniej i szybciej dostarczają pojazdy zapewniające większe marże. Do tej kategorii należą samochody z wyższych segmentów oraz z lepszym wyposażeniem. Na auta tańsze często trzeba czekać dłużej — mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Analizując średnie ceny, należy także uwzględnić strukturę klientów polskich salonów. Na rynku dominuje klient flotowy, którego udział w rynku nowych aut przekracza 61 proc. W tym segmencie o finalnej cenie zakupu decyduje polityka flotowa poszczególnych marek, tak więc rzeczywista średnia cena może być nieco niższa.

Wartość średniej ważonej ceny sprzedaży, bez uwzględnienia polityki rabatowej oraz zamówionego wyposażenia opcjonalnego, wyniosła dla kanału flotowego 183,3 tys. zł. W przypadku osób fizycznych sięgnęła 150,3 tys. zł. W porównaniu z czerwcem auta elektryczne utrzymały wartość średniej ważonej ceny zakupu, która w lipcu wyniosła 269,5 tys. zł.