Ceny różne o 1000 proc.

opublikowano: 24-04-2014, 00:00

Kurierzy: Ile kosztuje usługa kurierska? 15 albo 150 zł. I to przy tej samej przesyłce, na tej samej trasie i w tej samej firmie

Przykład. Z życia. Przesyłka z Wielkiej Brytanii. Klient indywidualny. Waga około 6 kg. Duża międzynarodowa firma kurierska. Koszt przesłania paczki do Polski: około 1000 zł. Ta sama sytuacja, ta sama przesyłka, ten sam kurier. Ale inny zamawiający — tym razem firma z podpisaną umową. Cena? 120 zł.

Galimatias na życzenie

Analizując cenniki firm kurierskich, można odnieść wrażenie, że oferują bardzo drogie usługi. Ale porównywarki internetowe udowadniają, że usługi — choć podobne — cenowo mogą się różnić nawet o kilkaset procent. Oczywiście chodzi o serwis C2C. Ceny dla klientów instytucjonalnych są niższe. To oczywiste.

Ale wiemy o nich tylko tyle. Reszta to tajemnica handlowa. Dlaczego taka sama usługa, polegająca na przewiezieniu paczki z punktu A do B, ma tak różne ceny? Właśnie dlatego, że tylko pozornie jest taka sama. Najtańsze są usługi standardowe. Dodatkowo trzeba zapłacić za zastrzeżoną godzinę doręczenia, pobranie należności, nadanie i odbiór z mniejszej miejscowości. Im więcej wybranych opcji, tym stawka wyższa.

— Poza cenami za przewiezienie standardowych przesyłek w cennikach są informacje o opłatach obowiązkowych — za korektę paliwową, opłatę drogową — i pozostałych, np. za oczekiwanie kuriera, korektę zaniżonej wagi przesyłki, doręczenie do osoby fizycznej, sieci handlowych, do rąk własnych, zwrot palet, doręczenie za pobraniem należności, elektroniczne awizo. Można powiedzieć, że my — klienci — jesteśmy trochę winni złożoności cenników usług kurierskich. Interesują nas usługi, które są coraz bardziej dopasowane do naszych potrzeb — uważa dr Arkadiusz Kawa z katedry logistyki Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Cena kształtu

Cena usługi kurierskiej zależy przede wszystkim od wagi rzeczywistej lub tzw. wagi gabarytowej (jest wyliczana na podstawie wymiarów według podanego przez firmę kurierską wzoru). Ale najbardziej na cenę wpływa liczba wysyłanych paczek. Znaczenie ma także kształt przesyłki. Te o nieregularnej formie wymagają często osobnego sortowania. Ważna jest również odległość. Ale nie w Polsce.

— Nasz kraj ma niewielki obszar, dlatego firmy kurierskie nie różnicują cen przesyłek krajowych, które są nadawane i odbierane w miejscowościach, gdzie przewoźnik ma oddział. Przykładowo, jeżeli paczka ma być przesyłana z Poznania do Piły (103 km) albo z Nowego Sącza do Gdyni (741 km), to cena jest jednakowa. Tylko dla przesyłek o większej wadze cena może się zmieniać zależnie od odległości między miejscem nadania a miejscem doręczenia — wyjaśnia Arkadiusz Kawa.

E-szaleństwo

Rosnąca rola e-handlu i konieczność wykorzystywania usług kurierskich nieco zaciera różnicę między sektorem B2B a C2C. Tym bardziej, że doręczenia to dla sklepów internetowych element kształtujący atrakcyjność oferty.

— Zwykle sklepy lepiej oceniane przez klientów mają bardziej rozbudowaną i elastyczną propozycję dostaw zakupionych towarów — przekonuje Tomasz Dobczyński z konsultingowej firmy Audytel. Dodaje, że znacząco wpływa na cenę usług kurierskich i jednocześnie pożądane przez klientów e-sklepów jest doręczenie przesyłki w określonym oknie czasowym.

— Zawężenie okna dostawy do 2-4 godzin powoduje ponad dwu— trzykrotne zwiększenie ceny w stosunku do standardowej przesyłki doręczanej do godz. 18 — wyjaśnia Tomasz Dobczyński. Jak więc korzystać z usług kurierskich, by płacić mniej? Starać się korzystać z usług sklepów lub dostawców, którzy mają zawarte umowy z kurierami.

— Przy zamówieniach przekraczających 50 tys. przesyłek miesięcznie rabaty sięgały nawet 80 proc., a także obniżano opłaty paliwowe i za usługi dodatkowe — dodaje Tomasz Dobczyński.

Oczywiście jest także oferta dla osób, które rzadko korzystają z takich usług. Ale jest droga. Tu z pomocą mogą przyjść usługi brokerów kurierskich. To firmy, które na mocy umów z kurierami oferują niższe ceny jednostkowe dla klientów indywidualnych niż w standardowych cennikach kurierów. No i pocieszająca wiadomość: w przyszłości ceny nie będą dużo niższe.

— Od lat w ślad za zwiększającą się liczbą nadań spadają ceny dostarczenia pojedynczychprzesyłek. Dzieje się to wprost proporcjonalnie do liczby przesyłek na rynku i rosnącej siły nabywczej przede wszystkim klientów instytucjonalnych — mówi Marcin Kruszyński z Siódemki. Dodaje jednak, że średnia cena paczki osiągnęła już bardzo niski poziom i trudno przewidywać, aby mogła jeszcze znacząco spadać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu