Ceny śmieci szaleją, ekologia kuleje

opublikowano: 03-12-2019, 22:00

W gminach, w których do tej pory nie było podwyżek, od nowego roku stawki za wywóz odpadów wzrosną kilkakrotnie. To cena za... brak recyklingu

Za odbiór odpadów niesegregowanych w Zawierciu mieszkańcy zapłacą 75 zł (od osoby), segregowanych — 25 zł. W podwarszawskiej gminie Michałowice — 33 zł za śmieci segregowane i dwa razy więcej za niesegregowane. W samej Warszawie, gdzie działa kilku operatorów, stawki nie dość że drastycznie wzrosną, to będą liczone nie od osoby — jak do tej pory — ale od powierzchni mieszkania. We wszystkich trzech przypadkach ceny wzrosną o kilkaset procent. W miastach, w których od przyszłego roku będą obowiązywać nowe kilkuletnie umowy z operatorami (poprzednie wygasły), takie podwyżki od nowego roku będą normą. To już kolejnafala wzrostu cen za wywóz odpadów w ciągu kilkunastu miesięcy. Firmy tłumaczą je wzrostem kosztów wynikającym m.in. z uszczelniania przez rząd systemu, w którym do tej pory królowała szara strefa. Powodów do podwyżek jest coraz więcej.

Polski system gospodarki odpadami od czasu rewolucji śmieciowej w
2012 r. sprzyja monopolom. To w połączeniu m.in. z presją na inwestycje
proekologiczne wynikającą z nowych przepisów prawa skutkuje podwyżkami opłat
śmieciowych dla Kowalskiego.
Zobacz więcej

CENA EKOLOGII:

Polski system gospodarki odpadami od czasu rewolucji śmieciowej w 2012 r. sprzyja monopolom. To w połączeniu m.in. z presją na inwestycje proekologiczne wynikającą z nowych przepisów prawa skutkuje podwyżkami opłat śmieciowych dla Kowalskiego. Fot. Marek Wiśniewski

Tanie surowce wtórne

— Wynikają one z wielu czynników ekonomicznych, branżowych i prawnych, których kumulacja nastąpiła w ostatnim czasie — mówi Leszek Zagórski, rzecznik prasowy Lekaro, jednej z firm od lat obsługującej stolicę i okoliczne miejscowości.

Do wzrostu kosztów osobowych, energii i paliw dochodzą koszty inwestycji wymaganych w związku z nowelizacją przepisów. Ekologia i jakość kosztują.

— W wyniku wzrostu wymogów, np. przeciwpożarowych, i obowiązkowego poziomu recyklingu zakłady przetwarzania odpadów muszą się modernizować, co niesie ze sobą znaczne koszty inwestycyjne. To wszystko przekłada się na rosnący koszt przetwarzania odpadów — tłumaczy Leszek Zagórski.

Zaznacza, że firmy muszą wliczyć w koszty m.in. opłaty marszałkowskie (naliczane za śmieci wywożone na wysypiska, a nie do przetworzenia), które wzrosły ostatnio dziesięciokrotnie. Do tego dochodzi też narzucony przez przepisy unijne obowiązek segregacji śmieci na pięć frakcji, a nie jak dotychczas trzy. Oznacza to konieczność dostawienia dodatkowych pojemników. Wszystko to w dobrej wierze — z myślą o ekologii. Problem w tym, że choć stawiamy na recykling, w Polsce jest on obecnie nieopłacalny.

— Ceny surowców wtórnych spadają, co firmy też muszą wliczyć w koszty. Do tego dochodzą też wysokie koszty zagospodarowania frakcji posortowanych nienadających się do recyklingu. Problemy się piętrzą — mówi Leszek Zagórski.

O spadku cen surowców wtórnych mówią zarówno firmy, które działają w branży odpadów komunalnych, jak i producenci z branży, które bazują na surowcach wtórnych, np. makulatury.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— W związku z ograniczeniem dwa lata temu skupu surowców wtórnych przez Chiny na rynku jest obecnie nadmiar makulatury. Dotyczy to całej Europy. Obserwujemy spadek cen tego surowca. Minie jeszcze trochę czasu, zanim popyt i podaż się zrównoważą — mówi Katarzyna Godlewska, dyrektor biura Stowarzyszenia Papierników Polskich.

Niedomknięty system

Konrad Romek z EcoTech Systemu, dostarczającego samorządom recykolmaty na butelki i puszki, uważa, że problemem jest skomplikowany system.

— Nie ma problemu ze sprzedaniem surowca posegregowanego u źródła, np. w recykolmcie, po dobrej cenie. Natomiast odpady, które są odbierane od mieszkańców, trafiają na ogół jeszcze do sortowni, więc są ponownie segregowane i w efekcie brudzone [teoretycznie są doczyszczane — red.]. Dzisiaj nikt nie chce takiego surowca — mówi Konrad Romek.

Jego zdaniem podwyżki cen w niektórych gminach są zbyt duże.

— Owszem, mamy wzrost kosztów, ale z drugiej strony mamy też monopolizacjęrynku, która pozwala na dyktowanie cen przez firmy działające w tej branży. Niewolnikami systemu są samorządy i mieszkańcy — mówi Konrad Romek.

Niski popyt na surowce wtórne z sortowni to niejedyny problem. Zdaniem Józefa Mokrzyckiego, prezesa Mo-Bruku, który m.in. utylizuje odpady niebezpieczne, w Polsce brakuje instalacji do recyklingu niektórych rodzajów odpadów. Miną lata, zanim domkniemy system.

— Jeszcze niedawno działała mafia śmieciowa. Dziś wdrażamy innowacyjne technologie, uruchamiamy nowe linie do przetwarzania odpadów, ograniczamy składowanie. To wszystko wiąże się z ponoszeniem większych kosztów, co wymusza wzrost cen usług — tłumaczy Józef Mokrzycki.

Jego zdaniem zdarza się jednak, że w dużych miastach stawki za śmieci są zawyżane, a w mniejszych — niedoszacowane. Joanna Kądziołka z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste podkreśla z kolei, że dzisiaj Polska słabo radzi sobie z segregacją śmieci.

— Wzrost cen jest nieunikniony. Zmiany muszą zmierzać ku temu, aby segregować więcej odpadów — obecnie aż 67 proc. stanowią zmieszane. Trzeba jednak mieć pomysł, co z nimi dalej zrobić, a coraz częściej słychać głosy, że w Polsce rynek recyklerów się kurczy — mówi Joanna Kądziołka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy