Tylko w sierpniu indeks S&P GSCI spadł o 3 proc., bo globalny popyt na towary i surowce słabnie. Insana zwrócił uwagę, że w drugim kwartale gospodarka Japonii spadła o 6,8 proc. w ujęciu rocznym, a gospodarka eurolandu wyhamowała od zera. Chiny nie osiągną planowanego na 7,5 proc. tempa wzrostu, inne gospodarki wschodzące także są kiepskiej kondycji.
- Można się zastanawiać, czy polityka monetarna i fiskalna w Europie, Japonii, Rosji i Chinach są dostatecznie luźne aby pociągnąć w górę te kulejące gospodarki. Rynek towarowy pokazuje to jasno – twierdzi Insana.
Jego opinię podziela Sara Johnson, dyrektor badań nad globalną gospodarką w IHS.
- Przesłanie jest jasne: globalna gospodarka przyspieszy minimalnie w tym roku – powiedziała w wywiadzie dla Los Angeles Times.
Johnson ostatnio obniżyła swoją prognozę globalnego wzrostu w tym roku do 2,8 proc. z 3 proc. poprzednio. Nie spodziewa się jednak globalnej recesji, definiowanej przez nią jako wzrost poniżej 2 proc.
