Cersanit wyśrubował wyniki i cenę akcji

Kamil Zatoński
29-08-2006, 00:00

Notowania Cersanitu od publikacji wyników kwartalnych (14 sierpnia) straciły na wartości 5 proc.. W tym czasie WIG zyskał 1,4 proc. Pod koniec lipca, kiedy indeks szerokiego rynku ustanawiał historyczne maksima, inwestorzy byli skłonni płacić za akcje producenta ceramiki sanitarnej nawet 30 zł. Ci, którzy to zrobili, dziś na pewno żałują. Biorąc pod uwagę perspektywy spółki — wydaje się, że nawet obecna cena jest zbyt wysoka. Dostrzegają to także analitycy biur maklerskich. Kilka dni temu DM Banku Handlowego zalecił sprzedaż akcji spółki z ceną docelową 18 zł, wcześniej z „kupuj” do „trzymaj” rekomendację obniżyli specjaliści ING Securities, zwiększając jednak cenę docelową do 25,2 zł.

Wyniki kwartalne i raporty mogły być przyczyną przegrupowań w akcjonariacie. Podczas ostatnich dziesięciu sesji przeciętny wolumen obrotów przekroczył 280 tys. i był trzykrotnie wyższy od tegorocznej średniej. Wymieniano spore pakiety, ale nie robił tego żaden z trzech OFE kontrolujących łącznie 16 proc. papierów spółki.

„PB” wycenił akcje firmy metodą porównawczą na 16 zł. Podstawą wyceny jest prognoza osiągnięcia zysku netto 155 mln zł w 2006 r. i 185 mln zł w 2007 r. Większej dynamiki rezultatów należy się spodziewać najwcześniej w 2008 r., kiedy w pełni wykorzystywane zostaną moce budowanej od niedawna fabryki na Ukrainie. Do tego czasu spółce trudno będzie poprawić i tak już wyśrubowane wyniki. Marże brutto na sprzedaży utrzymują się od kilku kwartałów na poziomie 48-49 proc., w miejscu stanęła również rentowność operacyjna (na poziomie 24 proc.) i netto (19-21 proc.).

Aż do początku tego roku akcje firmy kontrolowanej przez Michała Sołowowa notowane były z dyskontem w stosunku do krajowych konkurentów, biorąc pod uwagę dwa wskaźniki — cena do zysku (ze średnim dyskontem sięgającym 26 proc.) oraz cena do zysku operacyjnego (przeciętne dyskonto 19 proc.). Inwestorzy wysoko premiowali za to sprzedaż przypadającą na akcję. Stosunek ceny akcji do przychodu na walor przekracza obecnie 4,6, przy medianie dla konkurentów na poziomie 1,7. To jednak nie powinno dziwić, bo Cersanit jako jedyny mógł się pochwalić stabilną dynamiką przychodów w ostatnich dwóch latach (średnio 17 proc.). Liderowi kroku starała się dotrzymywać tylko Nowa Gala, a Opoczno i Polcolorit nadal nie mogą powrócić do równowagi.

Teraz proporcje te diametralnie się odwróciły: P/E dla Cerasnitu jest o 6 proc. wyższe niż mediana dla wskaźników konkurentów, za to aż o 50 proc. więcej gracze skłonni są płacić za jednostkę zysku operacyjnego osiąganego przez kielecką spółkę. Wydaje się, że tak znaczna różnica w wycenie nie ma uzasadnienia w perspektywach ceramicznej czwórki, nawet po uwzględnieniu szerszego asortymentu, jaki oferuje Cersanit (produkuje nie tylko płytki, ale także m.in. meble i akcesoria łazienkowe).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Emerytury / Cersanit wyśrubował wyniki i cenę akcji