Certyfikat przyda się szmince

Marta Rutkowska
opublikowano: 2009-11-18 00:00

W Europie działa ponad 8000 producentów kosmetyków, 97 proc. z nich to średnie i małe przedsiębiorstwa. Obok Francji, Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Wlk. Brytanii to Polska jest jednym z największych producentów kosmetyków (800 firm) w UE.

24 marca 2009 r. Parlament Europejski ostatecznie zatwierdził nowe przepisy UE dotyczące kosmetyków. Rozporządzenie ustala zasady, które powinien respektować każdy producent wyrobu kosmetycznego dostępnego na rynku. Celem rozporządzenia jest zapewnienie sprawnego działania rynku wewnętrznego i wysokiego poziomu ochrony zdrowia. Aby zapewnić spełnienie tego celu, wytwarzanie wyrobów kosmetycznych powinno być zgodne z dobrymi praktykami produkcji, określanymi powszechnie skrótem GMP — od angielskiego Good Manufacturing Practice.

Zgodnie z ustawą o kosmetykach oraz Dyrektywą Europejską Nr 76/768 EWG producenci zobowiązani są do stosowania zasad GMP oraz okazania odpowiednim organom dokumentacji poświadczającej realizowanie tych zasad. Różnorodność interpretacji obowiązujących aktów prawnych związanych z GMP dla branży kosmetycznej powoduje, że systemy GMP stosowane w firmach mają wiele luk.

Rozwiązaniem jest wdrożenie standardu ISO 22716:2007, które daje możliwość dostarczenia produktu bezpiecznego o najwyższej gwarantowanej jakości. Norma ISO 22716 została uznana przez CEN (Comité Européen de Normalisation) i została notyfikowana jako norma zharmonizowana dla GMP.

Mniej oficjalne znaczenie skrótu GMP, ale oddające jego sens, to: Give Me the Paper lub Generate More Papers. Wszystko, co deklarujemy, musi być dokumentowane. Podstawowa zasada GMP: "co nie jest udokumentowane, nie istnieje". GMP pozostaje w ścisłym związku z Dobrą Praktyką Dokumentacyjną (GDP), która stanowi istotną część ISO 22716.

Polska wprowadziła ISO 22716 do swojego ustawodawstwa. Pod nazwą PN- EN 22716: 2009 kryje się polskie wydanie Przewodnika Dobrych Praktyk Produkcji. Opublikowana norma określa wytyczne do produkcji, kontroli, magazynowania, wysyłki produktów kosmetycznych, a także określa szczegółowe wymagania odnoszące się do personelu. Obejmuje także zagadnienia związane z kontrolą jakości, podwykonawstwem oraz higieną produkcji. Nie reguluje jednak działań badawczo-rozwojowych, dystrybucji wyrobów gotowych, aspektów bezpieczeństwa pracowników ani aspektów związanych z ochroną środowiska naturalnego.

Wśród korzyści z wdrożenia ISO 22716 trzeba wymienić wzrost wartości marki — poprzez demonstrację gwarancji bezpieczeństwa i wysokiej jakości oferowanych produktów — w efekcie wzrost zaufania konsumentów.

Certyfikacja nie jest obowiązkowa, ale może stanowić istotną wartość podczas inspekcji organów kontrolnych. Nie bez znaczenia są również aspekty związane z importem i eksportem — w celu eliminacji ryzyka certyfikat jest wręcz wymagany.

Marta Rutkowska

dyrektor zarządzający w Bureau Veritas Certification Polska