Chcemy wiedzieć, jak jeździć taniej

opublikowano: 15-05-2014, 00:00

Barometr „Pulsu Biznesu”

Większość polskich kierowców szuka wiedzy o bardziej ekonomicznym sposobie prowadzenia auta. Firma Shell w ramach kampanii Shell FuelSave zbadała, które pokolenie przykłada większą uwagę do ekonomicznej jazdy samochodem. Na pytania odpowiedziało 1000 kierowców w Polsce z dwóch grup wiekowych — 18-30 lat i 50-65 lat. Aż 80 proc. kierowców, którzy wzięli udział w badaniu, postrzega siebie jako bezpiecznych, spokojnych lub pewnych. Co do tego są zgodni niezależnie od wieku.

Równocześnie niemal 50 proc. kierowców uważa się za kulturalnych. Nie oznacza to jednak, że wszyscy jeżdżą tak samo. Dwa razy więcej młodych kierowców uważa, że jeżdżą pewniej, szybciej i czerpią z tego większą przyjemność niż starsze pokolenie. Natomiast 44 proc. starszych ankietowanych określiło siebie jako „rozsądnych kierowców”, czyli osoby, które potrafią i lubią jeździć, a z równowagi nie wyprowadzają ich inni użytkownicy ruchu ani złe warunki na drodze. Młodzi najczęściej określają się mianem „drogowego spryciarza” — wskazało na to 27 proc. ankietowanych z tej grupy.

Taka osoba lubi prędkość, ale nie łamie przepisów, zdarza się jej szarżować na drodze, jednak bez podejmowania ryzyka. Według autorów badania, wyniki burzą stereotyp młodego kierowcy przeceniającego swoje możliwości. Tylko 25 proc. z tej grupy wiekowej uważa się za najlepszych kierowców w rodzinie. Natomiast aż 42 proc. wskazuje na rodziców.

Z kolei jednak starsi kierowcy, mimo pozytywnej opinii, jaką się cieszą, nie czują się autorytetami w sprawie poruszania się po drogach. Aż 8 na 10 badanych kierowców zadeklarowało, że są zainteresowani poszerzeniem wiedzy na temat ekonomicznej jazdy. Ale ponad połowa (56 proc.) uważa, że już jeździ ekonomicznie. Przy czym chętniej zasady ecodrivingu na co dzień stosują starsi. Płynną jazdę praktykuje 85 proc. doświadczonych kierowców (65 proc. młodych), a 69 proc. wyłącza silnik podczas postoju (58 proc. młodych).

Niestety, aż 6 na 10 młodych kierowców świadomie przekracza prędkość. I tylko 25 proc. zostało za to kiedykolwiek ukaranych. Szybka jazda to nie jedyne przewinienie, do którego się przyznają. 57 proc. młodych zdarza się prowadzić pojazd bez użycia rąk lub przy użyciu jednej ręki, podczas gdy wśród starszych kierowców robi tak tylko 29 proc. Przy okazji: wbrew dość powszechnej opinii ecodriving nie polega na zużyciu jak najmniejszej ilości paliwa i wleczeniu się niebezpiecznie wolno, by za cenę przyjemności, komfortu i bezpieczeństwa oszczędzić kilka złotych na benzynie.

Chodzi o jazdę w granicach przepisów, maksymalnie dynamiczną tam, gdzie tego potrzeba, ale oszczędzającą paliwo i środowisko tam, gdzie nie przeszkadza to kierowcy i otoczeniu. Chodzi o to, żeby energii potrzebnej do rozpędzenia auta nie tracić niepotrzebnie na hamowanie, a auto poruszało się możliwie płynnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu