Chciał spłacić podatki diamentem

PAP
17-10-2009, 12:38

Pewien biznesmen z miasta Stara Zagora na  południu Bułgarii chciał opłacić należne podatki diamentem, na co jednak fiskus się nie zgodził - poinformował w sobotę dziennik "Sega".

Po kontroli dokonanej przez miejscowy urząd podatkowy stwierdzono, że przedsiębiorca dokonał szeregu transakcji nieruchomościami, lecz nie zadeklarował zysku i nie zapłacił podatków. W rezultacie nałożono sekwestr na jego mieszkanie i konta bankowe.

W zamian biznesmen zaproponował uregulowanie długów dość dużym diamentem. Jako że nie przedstawił certyfikatu potwierdzającego rozmiar, czystość i wartość kamienia, do ugody z fiskusem nie doszło. Musiał zapłacić gotówką.

Urzędnicy podatkowi stwierdzili, że dotychczas proponowano regulowanie długów drogimi samochodami, obrazami czy antykami, wymagającymi odpowiedniej ekspertyzy - lecz nigdy diamentami, na których - jak podkreślili - się nie znają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Chciał spłacić podatki diamentem