Chemia szuka sposobu na drogi gaz

Kamil Koprowicz
30-04-2012, 00:00

190 mln zł – Tarnów, 160 mln zł – Puławy. O tyle wzrosną w tym roku koszty zakładów chemicznych po podwyżce ceny błękitnego paliwa

Podwyżki w nowej taryfie gazu PGNiG komplikują sytuację branży chemicznej. Ceny surowca mają duży udział w strukturze kosztów spółek azotowych. Nowa taryfa PGNiG to problem przede wszystkim dla Azotów Tarnów, ZA Puławy i ZCH Police.

— Kwietniowa podwyżka cen gazu oznacza wzrost cen dla odbiorców przemysłowych o 16,9 proc. Nowa taryfa to negatywna informacja dla spółek z branży chemicznej. Dla grupy Tarnów oznacza 190 mln zł dodatkowego kosztu — mówi Konrad Anuszkiewicz, analityk Ipopemy Securities.

— Rekompensata poprzez ograniczanie kosztów będzie bardzo trudna. Głównym surowcem zakładów azotowych jest właśnie gaz. Pierwsze trzy miesiące tego roku to ostatni dobry kwartał spółek chemicznych. Oczekuję słabszych wyników w przyszłości — mówi Konrad Anuszkiewicz, analityk Ipopemy Securities. O wadze problemu mówią również przedstawiciele spółek chemicznych. Puławy mocno odczuły podwyżki.

— Puławy to trzeci w kraju konsument i największy indywidualny odbiorca gazu. Rocznie spółka zużywa około 1 mld m sześc. Koszty surowców, materiałów i energii stanowią niemal 70 proc. wszystkich naszych wydatków, z czego koszt zakupu gazu to 50 proc. Jego podwyżka rzutuje na wzrost wydatków o ponad 160 mln złotych w skali roku — mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy ZA Puławy.

Zmiana taktyki

Spółka stara się nadrobić wyższe ceny poprzez obniżanie wskaźnika zużycia gazu. Puławy szukają również innych dostawców błękitnego paliwa.

— Podpisaliśmy z firmą Entrade umowę na spotowe dostawy gazu, które pokrywają do 5 proc. rocznego zapotrzebowania. Dążymy do tego, aby dostawy z innych źródeł mogły zaspokoić do 10 proc. zapotrzebowania. Gaz kupowany na rynku spotowym pozwala na pewne oszczędności — dodaje Grzegorz Kulik. Podobną taktykę przyjęła grupa Tarnów. ZAK i Police częściowo zaopatrują się w tańszy surowiec z Niemiec.

— Spółka pracuje nad dywersyfikacją dostaw gazu. Podpisaliśmy kontrakt z niemieckim dostawcą. Obserwujemy rosnące trendy cen rynkowych amoniaku i mocznika [do produkcji których zużywa się najwięcej gazu na 1 tonę produktu — red.]. Pozwala to na wprowadzenie podwyżek cen wyrobów gotowych — mówi Krzysztof Jałosiński.

Azoty Tarnów ograniczają koszty poprzez korzystanie ze złóż lokalnych.

— Same Zakłady Azotowe w Tarnowie obecnie 60 proc. gazu czerpią z lokalnych złóż położonych niedaleko zakładów, których cena jest bardzo korzystna w porównaniu z cenami gazu czerpanego z sieci — tłumaczy Hanna Węglewska, rzecznik prasowy Azotów Tarnów.

Bolesne koszty

Zakłady Chemiczne w Policach, które są częścią grupy Tarnów, już szukają oszczędności. W ostatnich tygodniach negocjowano ceny surowców w Rosji i na Białorusi.

Niedawno spółka poinformowała o zawarciu umów z OCP Maroko na zakup fosforytów. Jednym z celów negocjacji z dostawcami były oszczędności po podwyżkach cen gazu. Police zakładały wzrost cen błękitnego paliwa o 10 proc.

— Uwzględniliśmy w wewnętrznych prognozach podwyżkę, więc nie byliśmy specjalnie zaskoczeni. Zdziwiła nas skala — mówi Krzysztof Jałosiński, prezes ZCH Police. Spółki chemiczne potrzebują oszczędności, aby przynajmniej w pewnym stopniu zrekompensować wysokie ceny gazu. Analitycy nie wróżą sukcesów.

OKIEM EKSPERTA

Synthos waży

TOMASZ KASOWICZ

analityk Erste Securities

przypadku poprawy nastrojów na rynkach kurs WIG

W Chemia ma szansę na ustalenie nowego szczytu. Notowania indeksu są powiązane głównie ze zmianami kursu grupy Synthos, która ma największy udział w zestawieniu spółek chemicznych.

Synthos znajduje się obecnie w WIG20, dlatego notowania spółki rządzą się też trochę innymi prawami. Oczekuję umiarkowanych zwyżek kursu, kapitalizacja jest dosyć wysoka a inwestorzy, którzy już zarobili na akcjach Sythosu, mogą chcieć realizować zyski, tym bardziej że otrzymali sowitą dywidendę. Dobrze oceniam perspektywy Azotów Tarnów.

Grupa ma zdywersyfikowany portfel produktów i generuje cash flow, dodatkowo obecna wycena akcji jest atrakcyjna. Spółka działa w kilku segmentach i dzięki temu może przetrwać trudne sytuacje na rynku. Zmiany w zarządzie mogą mieć pozytywny wpływ na notowania Ciechu. Najważniejsze dla inwestorów pozostaną jednak restrukturyzacja w grupie i kwestia sprzedaży Zachemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chemia szuka sposobu na drogi gaz