GM musi do końca maja znaleźć inwestora dla Opla. Wczoraj upłynął termin składania ofert.
Jesteśmy coraz bliżej wielkiej roszady właścicielskiej w branży motoryzacyjnej. Z powodu katastrofalnej sytuacji finansowej General Motors, największy producent aut w USA, musi pozbyć się części marek. To warunek otrzymania rządowej pomocy, która uchroni go przed bankructwem. Po sprzedaży Chryslera przyszedł czas na producentów ze Starego Kontynentu — niemieckiego Opla oraz jego brytyjskiego Vauxhalla. Potencjalnych nabywców nie brakuje. W gronie zainteresowanych znalazł się Fiat, włoski producent aut, który chce stworzyć drugi pod względem wielkości koncern motoryzacyjny na świecie. Jest też Magna International, kanadyjski producent autoczęści, która ręka w rękę z Olegiem Deripaską i Sbierbankiem, największym bankiem w Rosji, zamierza przebić ofertę Włochów. Przejęciem Opla zainteresowana jest też firma inwestycyjna RHJ International.
W czyje ręce wpadnie niemiecki koncern, a wraz z nim fabryki samochodów w Gliwicach oraz silników Diesla w Bielsku-Białej i Tychach? Tego dowiemy się pod koniec miesiąca. Zdaniem Hendrika Heringa, ministra gospodarki landu Nadrenia-Palatynat (tam się znajduje jedna z fabryk), najlepszą opcją są Kanadyjczycy.
— To bardziej solidny i innowacyjny oferent niż Fiat — uważa szef resortu.
Magna zapowiada, że po przejęciu będzie zaopatrywać Opla w podzespoły.
— Kanadyjczycy oferują bardzo konkurencyjne warunki, których Włosi nie potrafią zagwarantować — uważa Hendrik Hering.
Połączenie z Opla z Fiatem nie podoba się również związkowcom. Ich zdaniem, spowoduje to znaczne cięciem etatów. W całej Europie pracę może stracić nawet 18 tys. osób.
Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego, szefa firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny w Polsce, wybór najlepszego kupca będzie bardzo trudny.
— Zmianą właściciela nie powinniśmy się jednak przejmować. Polskie fabryki należą do najlepszych w portfelu Opla i niezależ-nie od tego, kto stanie się nowym właścicielem, nie powinno się z nimi nic złego stać — uspokaja szef Samaru