W listopadzie „PB” informował, że po kompromitacji COVEC Chińczycy chcą wrócić na polskie drogi. Napisaliśmy, że realizacją fragmentu trasy S17 (między końcem obwodnicy Garwolina a granicą województw mazowieckiego i lubelskiego) jest zainteresowane Sinohydro.
Przetarg został podzielony na dwie części. Na pierwszą, od końca obwodnicy Garwolina do końca obwodnicy Gończyc (ok. 12,2 km), wpłynęło 17 wniosków. Na drugą część, od obwodnicy Gończyc do granicy województw (ok. 13 km), 16 aplikacji. Chińczycy starają się o oba zlecenia.
„Do drugiego etapu zaproszeni zostaną wykonawcy, których wiedza i doświadczenie, potencjał kadrowy oraz zdolność ekonomiczna i finansowa będzie spełniała warunki określone w treści ogłoszenia o zamówieniu. Umowy z wykonawcami zostaną podpisane w 2014 roku, a realizacja inwestycji potrwa od 34 do 37 miesięcy od podpisania umowy. Wykonawca opracuje projekt budowlany i uzyska decyzję ZRID, a następnie zbuduje trasę (z czasu budowy wyłączone będą okresy zimowe od 15 grudnia do 15 marca). To oznacza, że kierowcy będą mogli skorzystać z trasy najwcześniej w II kwartale 2018 roku. Skrócenie czasu realizacji oraz wydłużenie z 5 do 10 lat gwarancji będzie uwzględniane przy ocenie ofert cenowych potencjalnych wykonawców (5 proc. czas, 5 proc. gwarancja, 90 proc. cena)” – informuje drogowa dyrekcja.
