“Chinom grozi wzrost inflacji”

MD
opublikowano: 2010-01-14 14:00

…uważa Helen Qiao, analityczka Goldman Sachs.

Rząd Chin rozpoczął działania zmierzające do zacieśnienia polityki pieniężnej w 2010 roku. Może okazać się, że to „za mało i za późno”, pisze w najnowszym raporcie analityczka Goldman Sachs.

- Dostrzegamy ryzyko zwiększonego zagregowanego popytu i wyższej inflacji. Wierzymy, że gwałtowne ożywienie zewnętrznego popytu i stymulacja wynikająca z niedostatecznego zacieśnienia polityki pieniężnej w bliskiej przyszłości spowoduje prawdopodobnie zamknięcie luki produkcji i osiągniecie zwyżki w tym segmencie szybciej niż oczekiwaliśmy – pisze Qiao.

Analityczka Goldman Sachs zwraca uwagę, że kiedy wzrost podaży przekroczy długoterminowy potencjał, szczególnie mierzony produkcją przemysłu i energii elektrycznej, presja inflacyjna wzrośnie. Podkreśla, że choć władze już rozpoczęły stosowanie środków mających na celu absorpcję płynności, tempo i skala zacieśnienia wciąż może być niedostateczne aby powstrzymać wzrost presji inflacyjnej.

- Podnosimy prognozę inflacji w związku z pogarszającą się relacją wzrost-inflacja. Przegląd danych od 2000 roku dotyczących luki produkcji i inflacji cen detalicznych ujawnia stały związek analogiczny do krzywej Phillipsa. Bazując na tym związku, korygujemy naszą prognozę inflacji cen detalicznych w 2010 roku do 3,5 proc. w skali roku z 2,4 proc., a także oczekujemy, że wzrost cen produkcji sprzedanej sięgnie 5,5 proc. – pisze Qiao.

MD, gs.com