Chiński model kusi krokodyla

Nowego prezydenta Zimbabwe z trudem można nazwać demokratą. Jest jednak nadzieja, że zreformuje zdewastowaną gospodarkę

Już w pierwszych dniach po odsunięciu od władzy rządzącego Zimbabwe od 1980 r. Roberta Mugabego koszt twardej waluty sprzedawanej przez handlarzy na ulicach Harare poszedł mocno w dół. Notowania dolara amerykańskiego w banknotach drukowanych przez bank centralny spadły o 30 proc. To oznaka zaufania do planów Emmersona Mnangagwy — z powodu bezwzględności noszącego w czasie wojny o niepodległość pseudonim „Krokodyl”, który został prezydentem po ustąpieniu 93-letniego dyktatora.

Zobacz więcej

CHLEBA TAK, WOLNOŚCI NIE: Porównywany przez partyjnych kolegów do Deng Xiaopinga Emmerson Mnangagwa ma im umożliwić zachowanie władzy, a krajowi gospodarczą odbudowę. Nie będzie to łatwe. W 2016 r. PKB na mieszkańca w parytecie siły nabywczej był praktycznie taki sam jak w 2000 r., co dawało Zimbabwe 26. miejsce wśród najbiedniejszych krajów. Fot. Bloomberg

O stanie gospodarki po 37 latach naznaczonych despotyzmem, korupcją i nieudolnością rządów Roberta Mugabego najlepiej świadczy fakt, że kraj nie ma własnej waluty. Odkąd największa w historii monetarnej świata hiperinflacja doprowadziła w 2008 r. do wycofania lokalnego „dolara”, Zimbabwejczycy rozliczali się w walutach obcych, a dopiero od ubiegłego roku także w emitowanych przez bank w Harare „banknotach obligacyjnych”, teoretycznie przeliczanych 1:1 na USD. Widoczną na pierwszy rzut oka oznakę zmiany rządów — mniejsza liczba policji na ulicach stolicy — zwykli mieszkańcy przyjmą z zadowoleniem. Głównym zajęciem stróżów prawa było zatrzymywanie prywatnych aut za drobne lub wręcz fikcyjne wykroczenia i puszczanie ich wolno dopiero po zapłaceniu łapówki. 75-letniego Emmersona Mnangagwę, podobno najbogatszego Zimbabwejczyka, mało który rodak nazwie demokratą.

Przez wiele lat był prawą ręką Roberta Mugabego, a bezpośrednio przed listopadowym zamachem stanu został przez niego odwołany ze stanowiska pierwszego wiceprezydenta. Sfery biznesowe liczą jednak, że nowy władca będzie prowadził pragmatyczną politykę, co da szansę na podźwignięcie kraju z ekonomicznego upadku. Jeśli to się urzeczywistni, będzie to oznaczało realizację modelu chińskiego — reform gospodarczych przy utrzymaniu monopolu na władzę dotychczasowej partii rządzącej — Zanu-PF.

W pierwszych decyzjach „Krokodyl” przywrócił zdymisjonowanego przez dyktatora ministra finansów — Patricka Chinamasę. Kompetentny jak na standardy Zanu-PF polityk negocjował warunki pomocy MFW, która jednak nie doszła do skutku ze względu na sprzeciw przywódcy wobec żądań dotyczących oszczędności w sektorze publicznym i walki z korupcją. Korzystnie oceniana jest także amnestia dla osób, które nielegalnie wyprowadzały kapitał za granicę, a którzy teraz zgodzą się na sprowadzenie go z powrotem. Stanowisko zachował jednak szef policji, który przez lata tolerował korupcję w podległych sobie służbach.

Najważniejszym sprawdzianem nowej ekipy okaże się sprawa ziemi rolnej. Wywłaszczenie przez reżim Roberta Mugabego dużych, w większości białych, farmerów i oddanie ziemi w uprawę drobnym rolnikom doprowadziło w pierwszej dekadzie tego wieku do chaosu w będącym filarem gospodarki rolnictwie (w praktyce dużą część ziemi zagarnęli mający powiązania z reżimem zamożni czarnoskórzy). Przedstawiciele zdziesiątkowanej dziś branży są zgodni — odbudowy rolnictwa nie będzie bez gwarancji prawa własności ziemi oraz odszkodowań dla wywłaszczonych. Aby banki finansowały rozwój farm, muszą być pewne, że ich właściciele znowu nie zostaną z dnia na dzień przepędzeni ze swoich majątków. Pełna rekompensata to jednak koszt nawet 9 mld USD, a duża część zaplecza Emmersona Mnangagwy chce państwowego monopolu na posiadanie ziemi i jedynie dzierżawienia jej użytkownikom.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Chiński model kusi krokodyla