Chińskie auta nad Renem

RB
opublikowano: 21-07-2008, 00:00

Koncern Brilliance wjeżdża właśnie do Niemiec, licząc że przyciągnie klientów o skromnych zarobkach.

Koncern Brilliance wjeżdża właśnie do Niemiec, licząc że przyciągnie klientów o skromnych zarobkach.

Choć producenci samochodów odnotowują co miesiąc spadki sprzedaży w zachodniej Europie, Chińczycy uważają, że ten rynek ma nadal spory potencjał. Potrzeba tylko auta o odpowiedniej cenie. Z takim założeniem koncern Brilliance postanowił spróbować sił w Niemczech. To pierwszy motokoncern z Państwa Środka, który postanowił sprzedawać całkowicie chińskie auta na największym rynku Starego Kontynentu. Choć opinia producenta została nadszarpnięta w ubiegłym roku (auta zdobyły w testach zderzeniowych jedynie jedną gwiazdkę na pięć możliwych), teraz przekonuje, że po licznych poprawkach uda mu się znaleźć amatorów. I to w liczbie 200 tys.

— Liczymy głównie na klientów o średnich dochodach. Jeśli auta przyjmą się w Niemczech, chcemy sprzedawać je w innych europejskich krajach — mówi Hans-Ulrich Sachs, szef firmy HSO Motors, przedstawiciela Brilliance w Niemczech.

Chodzi m.in. o Szwajcarię, Francję oraz Hiszpanię. Przy podbijaniu europejskiego rynku chińskiemu koncernowi na pewno pomocy udzieli BMW, największy na świecie producent aut luksusowych. Współpraca między koncernami została nawiązana kilka lat temu. Dzięki niej BMW mogło sprzedawać bolidy w Państwie Środka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy