Po tym jak od początku półrocza indeks Shanghai Composite zyskał 19,7 proc., obliczany dla niego wskaźnik cena/zysk sięgnął 11,6. Analogiczny współczynnik dla hongkońskiego indeksu to zaledwie 7,2.
- Krajowi inwestorzy liczyli, że w sukurs pójdą im gracze zagraniczni, ale to się nie stało. Przepływy były rozczarowujące. Chiński rynek akcji czeka okres gorszej koniunktury – powiedział w rozmowie z agencją Bloomberg Hao Hong, strateg firmy Bocom International Holdings.
W październiku akcja kredytowa w Chinach spowolniła, a produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna były gorsze od prognoz.
60 proc. – o tyle poniżej szczytu z 2007 r. wciąż znajduje się indeks Shanghai Composite.
