Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że administracja Donalda Trumpa może dochodzić praw wobec Chin na podstawie przepisu znanego jako Sekcja 301 i innych ustaw. Jego biuro wszczęło pierwszą fazę dochodzenia w sprawie realizacji umowy handlowej z Chinami w październiku 2025 roku.
Sekcja 301 to przepis amerykańskiego prawa handlowego, który pozwala rządowi USA reagować na nieuczciwe praktyki handlowe innych państw. Daje ona przedstawicielowi handlowemu USA prawo m.in. do wszczynania dochodzeń wobec innych krajów, nakładania ceł, wprowadzania sankcji handlowych oraz ograniczania importu towarów z danego państwa.
W wydanym w środę oświadczeniu chińskie Ministerstwo Handlu stwierdziło, że Chiny przestrzegały pierwszej fazy umowy handlowej pomimo zakłóceń spowodowanych przez pandemię i wypełniły zobowiązania dotyczące własności intelektualnej oraz otwarcia rynków finansowych i rolnych. Oskarżyło jednocześnie USA o utrudnianie wdrażania umowy poprzez zaostrzenie kontroli eksportu, ograniczenie inwestycji dwustronnych i rozszerzenie innych ograniczeń. Resort wskazał, że stanowisko to zostało przedstawione już w białej księdze z 2025 roku. Wezwał władze USA do „obiektywnej i racjonalnej” oceny umowy i unikania przerzucania winy.
- Jeśli Stany Zjednoczone będą nalegać na kontynuowanie stosownych dochodzeń lub wręcz wykorzystają je jako pretekst do wprowadzenia środków ograniczających, takich jak cła, Chiny podejmą wszelkie niezbędne środki, aby zdecydowanie bronić swoich uzasadnionych praw i interesów – głosi oświadczenie chińskiego Ministerstwa Handlu.
Bloomberg przypomina, że za kilka tygodni ma odbyć się planowana wizyta Donalda Trumpa w Chinach. Będzie tam po raz pierwszy od 2017 roku.
