
Megamiasto Chengdu, stolica prowincji Syczuan, zamieszkana przez 21 milionów przedłuża obostrzenia związane z zablokowaniem rozprzestrzeniania koronawirusa. Większość mieszkańców przez najbliższy tydzień będzie musiała pozostać w swoich domach i codziennie wykonywać testy PCR.
Strategia „COVID Zero”, promowana przez prezydenta Xi Jinpinga, przynosi efekty, w postaci ochrony ludności przed nadmiernymi zgonami. Wiąże się też z ogromnymi stratami dla chińskiej gospodarki. ale cierp na tym gospodarka. Prognozy wzrostu gospodarczego Chin są nieustannie obcinane, a aktywność w fabrykach i handlu detalicznym spada.
Nadzieje na ożywienie w sektorze turystycznym, już dotkniętym nagłymi blokadami w najważniejszych miejscach, takich jak Hainan i Xinjiang, zostały jeszcze bardziej rozwiane, gdy urząd ds. Zdrowia wezwał opinię publiczną do unikania podróży w nadchodzące w najbliższych tygodniach święta – pisze Bloomberg.
W 2022 roku kraj zamknął najwięcej dużych i ważnych gospodarczo miast od początku pandemii.
Prowincja Syczuan, którego stolicą jest Chengdu mierzyła się w ostatnich tygodniach z ogromną falą upałów, która zmusiła część fabryk do ograniczenia produkcji. Brak wody okazał się też sporym problemem dla sektora energetycznego. Blisko 80 proc. produkowanej w regionie energii elektrycznej pochodzi z hydroelektrowni, które miały problem z utrzymaniem mocy ze względu na niski stan wody.
Chiński indeks CSI 300 odnotował wzrost aż o 0,3%, ale wypadł gorzej w szerszym regionie, a indeks MSCI Asia Pacific wzrósł do 1%
Obawy o wpływ blokady Chengdu przyczyniły się do gwałtownej wyprzedaży na rynku ropy. West Texas Intermediate spadł w środę prawie do poziomu 82 USD za baryłkę, najniższego zamknięcia od stycznia - pisze agencja.
