PAP: Siedem kolejnych ognisk ptasiej grypy pojawiło się w Chinach - poinformowało w środę tamtejsze ministerstwo rolnictwa.
Cztery nowe ogniska odnotowano w centralnie położonej prowincji Hubei, dwa w południowej prowincji Hunan i jedno w południowej prowincji Guangdong - podało ministerstwo.
Liczba regionów dotkniętych w Chinach ptasią grypą wynosi 14 na 31; chorobę odnotowano bądź podejrzewa się jej występowanie już w 45 miejscach. Liczba ta obejmuje 23 ogniska, w których zarazę wywołuje najbardziej niebezpieczny szczep wirusa - H5N1.
Od pojawienia się w Chinach ptasiej grypy trzy tygodnie temu nie było dotychczas doniesień o zarażeniu wśród ludzi.
Władze chińskie zapewniają, że natychmiast podjęto odpowiednie środki zapobiegawcze - ubój selektywny i kwarantanny, i - według oficjalnej chińskiej agencji informacyjnej - epidemia jest pod kontrolą.
W całej Azji liczba ofiar ptasiej grypy wśród ludzi wyniosła w środę 19 osób. Specjaliści uważają, że do zarażeń doszło w rezultacie kontaktów z chorym drobiem.
W opinii ekspertów spożywanie drobiu poddanego obróbce termicznej nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, nawet jeśli ptaki były zarażone, ponieważ wysokie temperatury niszczą wirusa ptasiej grypy.
W tym tygodniu chińskie gazety pełne są zdjęć czołowych osobistości z pałeczkami w dłoniach. We wtorkowym wydaniu "New Capital Times" zamieszczono zdjęcie ministra rolnictwa, podpisane: "Minister rolnictwa je kurczaka, aby uspokoić ludność".