Działania podyktowane są chęcią poprawy wiarygodności statystyk w drugiej na świecie pod względem wielkości gospodarce, donosi Bloomberg.
„Istnieje pilna potrzeba zapobiegania oszustwom w przedstawianych danych” – stwierdził Ma Jiantang, szef Narodowego Biura Statystycznego. Dodał, że podmioty które składały lub będą składać niedokładne informacje dla najważniejszych statystyk będą surowo ukarani.
O sprawie ponownie zrobiło się głośno po ostatnich publikacjach danych m.in. o eksporcie i imporcie, kluczowych wskaźników kondycji gospodarki Państwa Środka, które zostały skrytykowane przez ekonomistów, zarzucających im „sztuczność”.
Według mediów, Li Kegiang, który w tym roku został premierem już w 2007 r. ocenił, że dane o PKB były kreowane przez „człowieka” i „wyłącznie w celach propagandowych”.
„Problem jest dosyć poważny i raczej ma charakter systemowy” – ocenia Zhang Zhiwei, jeden z szefów ekonomistów w Nomura Holdings. Dodaje, że nie oczekuje dramatycznych zmian w zakresie jakości danych, a poprawa będzie stopniowa i zajmie sporo czasu.
W lutym 2012 r. biuro statystyczne zaczęło wykorzystywać w ramach ujednoliconego systemu dane o produkcji, sprzedaży detalicznej i inwestycjach dostarczanych bezpośrednio przez ponad 700 tys. firm. Był to pierwszy krok w przeciwdziałaniu fałszowania danych przez lokalne władze.