Chirurg idzie na wojnę

Rozmawiał Karol Jedliński
11-09-2017, 22:00

Wywiad z Lejbem Fogelmanem

WYWIAD Z LEJBEM FOGELMANEM, SENIOR PARTNEREM GREENBERG TRAURIG

Zobacz więcej

Lejbel Fogelman Marek Wiśniewski

Dobra zmiana przeorała rynek prawny, ale budująca się Warszawa to szansa na świetny biznes w branży nieruchomości — twierdzi menedżer i udziałowiec międzynarodowej kancelarii.

„PB”: Na mieście mówią, że pan nie tyle bywa w Polsce, ile robi tu biznes — i to całkiem duży. Ostatnie przejęcie kilkunastoosobowego zespołu(1) praktyki nieruchomości z Hogan Lovells to ruch zwiastujący nowe otwarcie?

Lejb Fogelman: Przede wszystkim określmy, jak działa Greenberg Traurig. To nie spółdzielnia partnerów, ale struktura biznesowa — są wspólnicy, zarząd i niemal 40 biur na świecie. Ja jestem udziałowcem i jednym z kluczowych menedżerów w całej organizacji. Zatem podejmuję na polskim rynku decyzje strategiczne. A że rynek usług prawnych w Polsce jest w stanie wojny, to trzeba działać z energią.

Gdzie słychać strzały?

Dobra zmiana oznacza, że spółki skarbu państwa drastycznie obniżyły wydatki na obsługę prawną(2). Przy sporze z Abrisem o setki milionów euro polska strona wydała na prawników kilkadziesiąt tysięcy euro. Przeciwnik wydał miliony. To jak pójście z maczugą na czołgi. Nikt racjonalny z biznesu prawniczego nie chce się znaleźć w takiej sytuacji i to za stawki znacznie poniżej rynkowych. To nie rokuje dobrze biznesowo, podobnie jak rynek kapitałowy. Miały go ożywić REIT-y, ale przecież są w czarnej dziurze.

Nieruchomości to światełko w tunelu?

Mamy 40 osób w praktyce nieruchomości. To dużo, bo w całej kancelarii jest nas niespełna setka. Patrzę, gdzie będzie biznes w perspektywie kilku lat, i tam inwestuję. Muszę to ryzyko podjąć już teraz, żeby być na topie, gdy pełną parą ruszy rozbudowa Warszawy i ruch w tym interesie. To wciąż najmniej zaludniona stolica w Europie w relacji do liczby ludności. Wkrótce Warszawa będzie dwa razy większa i my będziemy mieli w tym swój udział, bo nieruchomości zamieniają się obecnie w klasyczne transakcje M&A — trzeba robić wezwania, prospekty itp. Taka interdyscyplinarność to nasz żywioł.

Mówi pan, że jesteście chirurgami, a nie konsultantami medycznymi. Dla konsultantów nie będzie miejsca na rynku?

Część z nich wymiecie tsunami, najtańsi i najsłabsi jakościowo nie będą w stanie utrzymać rentowności,nawet przy dużej masie. Moja strategia to nie największa kancelaria, ale najwyższe przychody na prawnika (3), tu jesteśmyw ścisłej czołówce w Polsce. Najdrożsi i najlepsi będą robić operacje mózgu, a nie zabiegi zszycia łuku brwiowego.

Odcinacie się od mniej marżowych, prostszych zajęć?

Nie możemy, bo klient chce wsparcia całościowego, dlatego wzmacniamy zespoły antymonopolowe czy zajmujące się negocjami w sprawie kontraktów menedżerskich. Biznesowo też daje nam to stabilizację, to ciągnięcie zaplecza logistycznego dla prawniczej kolumny pancernej.

 

*1. Najbardziej znaczącym prawnikiem w tej grupie jest Jolanta Nowakowska-Zimoch, która objęła stanowisko partnera i szefowej praktyki nieruchomości. Wraz z nią dołączył jej wielokrotnie nagradzany zespół, m.in. Agata Jurek-Zbrojska, Małgorzata Madej-Balcerowska i Justyna Szwech.

*2. Kluczowe przepisy nowej ustawy o Prokuratorii Generalnej weszły w życie 1 lipca 2017 r. Centralizują one obsługę prawną m.in. spółek z udziałem skarbu państwa, agencji rządowych, uczelni publicznych (łącznie ponad 600 podmiotów wymienionych w rozporządzeniu). Obowiązuje wykonywanie przez radców prokuratorii zastępstwa procesowego państwowych osób prawnych. W 2015 r. prokuratoria wygrała 94 proc. spraw, w których państwo było stroną pozwaną, i 86 proc. z jego powództwa.

*3. 10 najbardziej rentownych, dużych kancelarii w Polsce notuje przychód na prawnika w przedziale 0,7-1,4 mln zł (dane za 2015 r., według „Rynku Prawniczego”). Lider — Weil, Gotshal & Manges — notuje 1,45 mln zł na głowę. Greenberg Traurig jest na 6. miejscu, osiągając 0,95 mln zł przychodu per capita.

 

OKIEM KONKURENTA

Więcej pracy, mniej marży

WOJCIECH KOZŁOWSKI

partner w kancelarii Dentons, kierujący praktykami prawa farmaceutycznego i ochrony zdrowia oraz postępowań sądowych i arbitrażowych

Wojna czy ferment w branży? Sytuacja zależy od praktyki, nie można jej generalizować. Dla mojej działki tzw. dobra zmiana jest niekończącym się pasmem zleceń. Nie jest natomiast tajemnicą, że prawnicy pracujący dla spółek skarbu państwa praktycznie ich nie mają, bo zostały przeniesione do Prokuratorii Generalnej. Nasz zespół nieruchomościowy, najsilniejszy w Polsce, nie narzeka na brak pracy. Generalnie jednak rynek prawniczy rośnie, spadając — pracy jest więcej, ale za niższe stawki, co oznacza niższą efektywność ekonomiczną firm prawniczych. Jak uniknąć tego trendu? Nie ma jednej odpowiedzi, można budować unikatowe, multidyscyplinarne usługi, np. na styku prawo — podatki — medycyna — farmacja, lub mocno inwestować w relacje z obecnymi klientami poprzez dostarczanie im coraz lepszych usług.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Chirurg idzie na wojnę