Chocholi taniec

Puls Biznesu
20-03-2018, 22:00

Publiczni zamawiający oraz wykonawcy od lat nie są w stanie uzgodnić zasad współpracy umożliwiających sprawną realizację kontraktów.

Publiczni zamawiający oraz wykonawcy od lat nie są w stanie uzgodnić zasad współpracy umożliwiających sprawną realizację kontraktów. Poprzednia perspektywa unijna zaczęła się od światowego kryzysu, jedynie w Polsce realizowano inwestycje unijne i na EURO 2012. Otworzyliśmy więc rynek dla wykonawców, którzy nie mieli w Polsce potencjału i pracowników. Rozpoczęła się wojna cenowa o kontrakty wykonawcze. Materiały i robocizna natomiast mocno drożały.

Wykonawcy zaczęli bankrutować. Upadły Dolnośląskie Surowce Skalne i grupa Alpine. Problemy finansowe miał Polimex-Mostostal — na ich rozwiązanie otrzymał finansowanie od spółek skarbu państwa. Firma zerwała kontrakty z GDDKiA. PBG weszło w układ z wierzycielami. Chiński COVEC zszedł z placu budowy. Kontrakty wypowiedziało także irlandzkie SRB.

Trzeba było szukać nowych wykonawców, by dokończyli inwestycje. Pojawiły się też sądowe pozwy z roszczeniami. Zamawiający twierdzili, że przedsiębiorcy powinni przewidzieć wzrost cen, a ekipa Prawa i Sprawiedliwości obiecywała porozumienia w sprawie roszczeń. Wdrożono też klauzule waloryzacyjne, nieodzwierciedlające jednak rynkowych trendów. Jednocześnie w 2016 r. wstrzymano wiele przetargów drogowych i kolejowych. Niewiele zamówień ogłaszały też samorządy.

Firmy zaczęły więc walczyć o kontrakty, biorąc sporo zleceń po niskich cenach. W 2017 r. worek z przetargami znów się rozsypał, a w konsekwencji poszybowały ceny materiałów. Firmy znów zostały z nierentownymi zleceniami w portfelu i nadzieją że zamawiający jednak dopłacą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Puls Biznesu

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Chocholi taniec