Chodzi o to, by nie weszli populiści

Przedruk z CitiDaily Polska (biuletynu Citibanku Handlowego)
opublikowano: 2007-09-11 00:00

W piątkowym głosowaniu Sejm podjął decyzję o skróceniu kadencji, a prezydent Lech Kaczyński postanowił, że wybory odbędą się 21 października. Wyniki badań opinii publicznej z ostatnich tygodni wskazują, że najwięcej głosów mogą zdobyć: PO, PiS oraz SLD (główny składnik koalicji LiD). Jednocześnie LPR oraz Samoobrona stoją przed groźbą nieprzekroczenia 5-procentowego progu wyborczego.

Chociaż w polskiej polityce nie można niczego wykluczyć, najbardziej prawdopodobne wydają się cztery scenariusze:

— zwycięża PO, ale ze względu na brak większości tworzy koalicję z SLD lub PiS. Brak partii populistycznych w rządzie oraz próby wprowadzenia niektórych liberalnych rozwiązań byłyby pozytywne dla złotego i rynku długu;

— zwycięża PiS, ale ze względu na brak większości tworzy koalicję z PO. Podobnie jak w poprzednim przypadku, scenariusz ten byłby prawdopodobnie pozytywny dla złotego i obligacji. Nie wykluczamy jednak, że w wyniku niechęci PO do wchodzenia w taką koalicję PiS nie zdołałoby utworzyć rządu i inicjatywa przeszłaby w ręce PO (oraz SLD). Implikacje byłyby takie same jak w przypadku scenariusza pierwszego, choć okupione okresem większej niepewności;

— zwycięża PO i samodzielnie rządzi. Scenariusz bardzo pozytywny (przynajmniej w krótkim okresie) dla złotego i obligacji;

— zwycięża PiS i samodzielnie rządzi. Scenariusz neutralny (kontynuacja dotychczasowej polityki) lub nawet pozytywny (brak partii populistycznych w rządzie).

Oceniamy, że jeśli do nowego rządu nie wejdą partie populistyczne, wcześniejsze

wybory mogą okazać się przy-

najmniej neutralne (a prawdopodobnie nawet pozytywne) dla złotego i obligacji.

Przedruk z CitiDaily Polska

(biuletynu Citibanku Handlowego)