Chętnych na odrestaurowany motocykl było wielu. Według aukcyjnej broszury, na potrzeby filmu powstała więcej niż jedna maszyna, jednak oferowany motocykl jest jedynym, który jeszcze istnieje.

Tymczasem pewien mieszkaniec stanu Teksas twierdzi, że ma motocykl wykorzystywany w filmie, co potwierdza stosowny certyfikat. Co ciekawe, wystawił go specjalizujący się w restauracji motocykli Dan Haggerty, który odbudował także maszynę sprzedaną w Kalifornii. Ku zdziwieniu wszystkich, Haggerty oświadczył, że oba motocykle są prawdziwe, ale jedynym uprawnionym do tytułu maszyny z kultowego filmu jest ten, sprzedany w sobotę w Kalifornii.
Peter Fonda, który zarówno uczestniczył w pisaniu scenariusza, jak i zagrał główną rolę w „Easy Rider”, nie krył wściekłości po wiadomości o aukcji motocykla i wzywał do wycofania się z niej.
- Gdzieś w tym wszystkim coś strasznie śmierdzi – podsumował.
