Francesco Catapano, pochodzący z miejscowości nieopodal Neapolu, trafił do szpitala w czerwcu z objawami, które później zdiagnozowano jako chorobę creutzfeldta-jakoba, potocznie nazywaną chorobą szalonych krów.
Mężczyzna zmarł 1 września w szpitalu Molinette w Turynie.
Choroba powoduje gwałtowne uszkodzenie tkanki mózgowej, które w przeciągu kilku miesięcy prowadzi do śmierci zakażonego.
W latach 90. wybuchła epidemia BSE na terenie Europy Zachodniej, gdzie masowo wybijano całe stada bydła, a straty wyniosły miliony euro. Do Polski choroba szalonych krów dotarła na początku XXI wieku, ale nie nosiła znamion epidemii. Dotychczas stwierdzono kilkadziesiąt przypadków tej choroby.
