Chrońmy płeć piękną

Joanna Inorowicz, SO, RAF
opublikowano: 20-03-2006, 00:00

Panie są ozdobą każdej firmy. Dlatego trzeba o nie wyjątkowo dbać. Podpowiadamy, jak to robić zgodnie z prawem.

W Omni Modo, nowosolskiej firmie produkującej specjalistyczną odzież, prawie 70 proc. pracowników to kobiety, głównie krawcowe. Każda, która idzie na urlop macierzyński czy wychowawczy, ma pewność, że jej miejsce pracy na nią czeka.

— Po urlopach wróciły wszystkie dziewczyny, a mamy w firmie duży przyrost naturalny — przez 14 lat na świat przyszło 17 dzieci moich pracownic, osiemnaste jest w drodze. Ostatnio do pracy wróciła pracownica, która była na urlopie wychowawczym przez sześć lat — mówi Bogumiła Ulanowska, właścicielka Omni Modo.

Według danych Komisji Europejskiej zawodowo pracuje mniej niż połowa Polek. Ale nawet gdyby w firmie była tylko jedna, to i tak na pracodawcy ciążą związane z tym obowiązki.

Zwolnić prawie się nie da

Gdy pracownica przynosi zaświadczenie lekarskie o ciąży, wiele się zmienia, bo kodeks pracy zapewnia jej szczególną ochronę. Gdy pracodawca otrzyma to zaświadczenie, musi na przykład udzielać jej zwolnień na badania, jeśli nie sposób ich zrobić poza godzinami pracy.

— Nie trzeba mówić pracodawcy o ciąży. Ale jeśli kobieta chce korzystać z przysługujących jej udogodnień, to swój odmienny stan powinna potwierdzić zaświadczeniem lekarskim. To ważne również ze względu na BHP — informuje Rafał Jaroszyński, prawnik z firmy doradczej Seka.

Gwarancje dla mam

Kobietę w ciąży lub na urlopie macierzyńskim można zwolnić tylko w dwóch wypadkach: albo przez rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia w razie rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych, na przykład kradzieży, albo gdy firma jest likwidowana lub została postawiona w stan upadłości. Poza tym wypowiedzieć umowy ani jej rozwiązać nie wolno. Wypowiedzenie nie skutkuje również wtedy, gdy pracownica otrzymała je przed zajściem w ciążę, ale termin rozwiązania umowy przypada na ten właśnie czas. Przepisy nie chronią tylko kobiet zatrudnionych na nieprzekraczający miesiąca okres próbny.

Pracownica po urlopie macierzyńskim ma zagwarantowany powrót na poprzednie, a jeśli to niemożliwe — to na równorzędne stanowisko. Jeśli przed ciążą pracowała w nocy, trzeba jej zagwarantować pracę w dzień na dotychczasowym stanowisku lub przenieść do innej, a jeżeli i to okaże się niewykonalne — zwolnić z obowiązku świadczenia pracy.

Poza tym pracownica po urlopie macierzyńskim ma prawo do urlopu wypoczynkowego, a następnie bezpłatnego urlopu wychowawczego, który może trwać nawet trzy lata (ale nie dłużej niż do ukończenia przez dziecko czterech lat).

— Matka małego dziecka, która pracuje dziennie więcej niż sześć godzin, ma też prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy na karmienie. Przerwy można połączyć i na przykład przychodzić o godzinę później albo godzinę wcześniej wychodzić z firmy — wyjaśnia Rafał Jaroszyński.

Nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych i w nocy rodzica (także ojca), który wychowuje dziecko do lat czterech. W roku przysługują też dwa dni wolne na opiekę nad dzieckiem do 14 lat.

— Pracodawca musi także wyrazić zgodę, jeżeli pracownik poprosi o obniżenie wymiaru pracy, na przykład do pół etatu, przez okres, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego — wyjaśnia Rafał Jaroszyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Inorowicz, SO, RAF

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu