Czytasz dzięki

Cieleśnica płynie z czasem

opublikowano: 08-10-2020, 16:23

Pałac z ponad 200-letnią historią kultywuje tradycje, lecz spogląda też śmiało w przyszłość. Na początku – jak mówią właściciele Barbara i Dariusz Chwesiukowie – były emocje, a nie rachunek ekonomiczny.

Fot. ARC

Najstarsze wzmianki o Cieleśnicy pochodzą z 1516 r., kiedy te tereny należały do rodziny Andruszkiewiczów. W 1810 r. Andrzej Serwiński nabył majątek od Radziwiłłów. Architekt i poseł na Sejm Królestwa Polskiego zastał zaniedbane gospodarstwo, które gruntownie zmodernizował. Klasycystyczny pałac w Cieleśnicy oddano do użytku w 1835 r. Jego ostatnimi przedwojennymi właścicielami byli członkowie rodziny Rosenwerthów. Drugą wojnę światową majątek przetrwał w dobrym stanie, następnie przejęło go Ministerstwo Kultury i Sztuki. W latach 1945-50 urządzono w pałacu dom pracy twórczej.

Fot. ARC

Od 2009 r. zabytkowa przestrzeń należy do Barbary i Dariusza Chwesiuków.
– Na początku były emocje, a nie rachunek ekonomiczny. To było prawdziwe wyzwanie, by uratować niszczejącą architekturę w romantycznym parku na pięknym Podlasiu. W naszym regionie to jeden z najpiękniejszych zabytków klasycystycznej architektury – mówi Barbara Chwesiuk, prezes Cieleśnicy.

Kobieta biznesu. Barbara Chwesiuk jest nie tylko właścicielką pałacu w Cieleśnicy i Manufaktury Cieleśnica, lecz także projektantką mody, właścicielką firmy odzieżowej Bialcon i dyrektor kreatywną marek Bialcon i Rabarbar. Fot. Maciej Zienkiewicz

Remont z duszą

Nie tylko mury. Pałac w Cieleśnicy odrestaurowano wraz ze stawami rybnymi, dzikim parkiem i oranżerią. Fot. ARC

Renowacja rozpoczęła się w 2011 r., a już dwa lata później przyjęto pierwszych gości. Ogromu pracy wymagał nie tylko pałac, lecz także niemal 9 hektarów terenu z parkiem, ogrodem i stawem.
– Remont poprzedzało przygotowanie dokumentacji i wniosków o dofinansowania. Z racji nadzoru konserwatorskiego był to złożony i żmudny proces, bo liczył się każdy detal – wspomina Barbara Chwesiuk.
Zakup niszczejącego zabytku kosztował 2,5 mln zł, a renowacja około 6 mln zł. Właścicielka pałacu podkreśla, że to niejedyne koszty, bo dodatkowo trzeba było się liczyć ze sporym nakładem pracy na utrzymanie przestrzeni w odpowiednim standardzie. Dużym wyzwaniem było też utrzymanie historycznego stylu pałacu.
– Głównym celem, który nam przyświecał, było zachowanie charakteru wiejskiej rezydencji. Zależało nam na nawiązaniu zarówno do architektury klasycystycznej, jak i do okresu międzywojnia, kiedy pałac przeszedł gruntowny remont według projektu i pod okiem znanych polskich architektów Romualda Gutta i Kazimierza Skórewicza, którzy uczestniczyli w realizacji wielu znanych obiektów w Warszawie, np. nowego budynku Sejmu – wyjaśnia Barbara Chwesiuk.
W czasie remontu pojawiły się też różne odkrycia. Jednym z nich było znalezienie fragmentu oryginalnego parkietu z pierwszej połowy XIX wieku. Dzięki temu odtworzono parkiet w głównej sali.
Pozyskanie materiałów do remontu nie należało do łatwych zadań. By wiernie odtworzyć wygląd pałacu, niektóre elementy sprowadzano nawet z Włoch. Trudne było też znalezienie odpowiednich klamek i płytek.
– Jednym z większych problemów było odtworzenie stolarki okiennej z zachowaniem klasycznych elementów, np. szprosów. Nie było to łatwe, bo obecnie nikt już ich nie robi w przedwojennej technologii – twierdzi Barbara Chwesiuk.
Właścicielka pałacu wspomina, że wiele czasu spędzono na przeszukiwaniu pchlich targów i sklepów z antykami.
– Nowe żyrandole czy meble nie mają niestety naturalnej patyny i duszy, którą chcieliśmy w pałacu Cieleśnica wskrzesić – mówi Barbara Chwesiuk.

Aura spokoju

Klimatycznie. W pałacu znajduje się 10 butikowych pokoi utrzymanych w stylistyce art deco. Fot. ARC

Malownicza przestrzeń i oddalenie pałacu od codziennego zgiełku zachęcają turystów do wypoczynku.
– Nasi goście często podkreślają, że czują się, jakby byli u kogoś w odwiedzinach. Kolejnym elementem, który wyróżnia Cieleśnicę, jest przypałacowy ogród pełen warzyw, owoców i ziół, z których korzysta nasza kuchnia.  Z racji, że turyści stawiali w tym roku na wypoczynek w kraju, był to najlepszy sezon od otwarcia hotelu – cieszy się Barbara Chwesiuk.
Liczby pokazują, że zainteresowanie pałacem rośnie. W sezonie letnim Cieleśnicę odwiedziło ponad 2 tysiące indywidualnych gości hotelowych i tysiące turystów zwiedzających zabytkowy obiekt, będący jedną z atrakcji regionu.
Pobyt w Cieleśnicy można sobie urozmaicić dobrą kuchnią i lokalnymi przetworami.
– Nasze potrawy łączą kuchnię regionalną i międzynarodową. Większość składników pochodzi z naszego ogrodu. Do śniadań zawsze podajemy przetwory z Manufaktury Cieleśnica – wymienia Barbara Chwesiuk.
Na początku manufakturowe syropy, konfitur, lemoniady i mieszanki herbaciano-ziołowe produkowane były na potrzeby pałacu, a aktualnie dostępne są w sklepach w całej Polsce. Cieleśnica kontynuuje też inne tradycje i wytwarza alkohole, korzystając z przedwojennych receptur –  jednym z najpopularniejszych jest likier „44”. Goście mogą też posmakować nalewek. Alkohole produkowano w Cieleśnicy już w 1923 r., kiedy baron Rosenwerth założył Fabrykę Wódek i Likierów w XIX- wiecznej gorzelni. Później rozbudował ją o rozlewnię.
– Jego produkty były podawane w warszawskich restauracjach, a nawet eksportowane na zachód – do Francji i Anglii. Najsłynniejszym alkoholem był cieleśnicki kordjał na bazie arcydzięgla. Obecnie trwa remont przedwojennej rozlewni, gdzie Manufaktura Cieleśnica będzie wskrzeszać oryginalne przedwojenne receptury – zapowiada Barbara Chwesiuk.

Infrastruktura. Pałacowy hotel wyposażono m.in. w bar (na zdjęciu), restaurację, strefę relaksu, salę kinową i bibliotekę. Fot. ARC

Plany na lata

Odbudowa. W 1923 r. baron Rosenwerth założył Fabrykę Wódek i Likierów w XIX- wiecznej gorzelni. Później rozbudował ją o rozlewnię. Obecnie trwa remont przedwojennej rozlewni, gdzie Manufaktura Cieleśnica będzie wskrzeszać oryginalne przedwojenne receptury. Fot. ARC

Firma nie przestaje inwestować. Niedawno w spółce można było objąć nawet akcje i stać się jednym z akcjonariuszy pałacu. Cieleśnica już po raz drugi prowadziła emisję. W pierwszej pozyskała 600 tys. zł. Teraz liczyła na więcej — 1 mln zł.
– Nasze najbliższe plany to rozwój otoczenia pałacu. Zaczynając od powiększenia bazy noclegowej dla gości, którzy szukają ucieczki i odpoczynku od miejskiego zgiełku, po główny projekt, który aktualnie realizujemy, czyli odtworzenie przedwojennej Fabryki Wódek w Cieleśnicy – mówi Barbara Chwesiuk.
Inwestorzy, którzy objęli akcje w spółce, mogli liczyć na rabaty i zestawy z nalewkami.
W tym roku z inicjatywy właścicieli pałacu założono Orkiestrę Retro Cieleśnica, odtwarzającą przedwojenną muzykę. Orkiestra składa się z siedmiu muzyków pasjonatów. Grają nie tylko na potańcówkach w pałacu, lecz także uatrakcyjniają wydarzenia w okolicy.
– Instrumenty wchodzące w skład zespołu to kontrabas, saksofon, akordeon, klawisze, perkusja, gitara i wokal – wylicza Barbara Chwesiuk.

Remont pałacu Cieleśnica był dla rodziny Chwesiuków sporym wyzwaniem. Nie mieli doświadczenia w tego typu inwestycjach, chociaż są związani z biznesem – Barbara Chwesiuk stworzyła firmę odzieżową Bialcon. Po kilku latach śmiało już można stwierdzić, że pałac stał się rodzinnym biznesem z sercem.
– W działanie przedsiębiorstwa jest zaangażowana cała rodzina – mój mąż Dariusz i dwa synowie. Starszy Jakub pełni funkcję dyrektora handlu i administracji, młodszy Szymon pomagał przy remoncie pałacu i założył Manufakturę Cieleśnica, a teraz nadzoruje remont rozlewni wódek – wyjaśnia Barbara Chwesiuk.
Właścicielka pałacu twierdzi, że lockdown branży hotelowej nie wpłynął istotnie na spółkę, chociaż nie da się ukryć, że firmie pomogło zainteresowanie produktami Manufaktury Cieleśnica.

Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
×
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane