Odkąd pod koniec 2022 r. Orlen przejął PGNiG i jego spółkę zależną PGNiG Termikę, stał się właścicielem elektrociepłowni w Warszawie. To znaczący biznes, ponieważ stolica Polski jest największym rynkiem ciepła systemowego w Unii Europejskiej, a Termika jest tu dominującym wytwórcą. Warszawskie ciepło to też biznes wysokoemisyjny, ponieważ wytwarzanie oparte jest głównie na spalaniu węgla. Ale to długo już nie potrwa.
„W 2035 r. elektrociepłownie Orlenu w aglomeracji warszawskiej całkowicie odejdą od spalania węgla” — ogłosił we wtorek koncern.
Orlen, który jest największą firmą w Polsce, zapowiedział przy tym wiele inwestycji. Są potrzebne, ponieważ elektrociepłownie Żerań, Siekierki i Pruszków oraz ciepłownie Wola i Kawęczyn opierają się obecnie w 61,5 proc. na węglu, w 22,5 proc. na gazie i 16 proc. na innych technologiach (olej lekki i biomasa). Wedle zapowiedzi Orlenu podstawą dekarbonizacji stanie się natomiast ciepło wytwarzane z gazu, energii odnawialnej, odzyskiwanie ciepła odpadowego ze ścieków, spalin i systemów chłodzących oraz akumulatory ciepła.
Największe inwestycje planowane są w Elektrociepłowni Siekierki. Powstanie tam nowy blok parowo-gazowy o mocy ponad 550 MWe i 330 MWt. Obecnie trwa proces pozyskiwania pozwolenia na budowę gazociągu relacji Gass — EC Siekierki, który jest kluczowy dla realizacji tej inwestycji. W perspektywie 2035 r. planowane są także trzy układy kondensacji spalin, pozwalające na odzysk ciepła ze skraplanej pary wodnej, wspierane pompami ciepła. W Elektrociepłowni Żerań powstanie natomiast blok wielopaliwowy, oparty częściowo na biomasie.
Orlen podał też, że Plan Neutralności Klimatycznej aktywów ciepłowniczych PGNiG Termiki został złożony do Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, a następnie zostanie wysłany do oceny Komisji Europejskiej. Otworzy to możliwość pozyskania dodatkowego przydziału darmowych uprawnień do emisji CO2 na ciepło, których wartość na lata 2026-30 szacowana jest nawet na 940 mln zł.
W perspektywie 2050 r. ciepło od Orlenu będzie już całkowicie zeroemisyjne. Koncern sięgnie bowiem po biometan, bioolej oraz technologie wychwytu i składowania CO2, które dziś wciąż są w fazie rozwoju.
