Ciężarówki sprzedają się najlepiej od 10 lat

Agata Hernik
31-05-2007, 00:00

Branża transportowa potrzebuje samochodów ciężarowych. I to już, natychmiast.

To, że samochody ciężarowe zaczęły się tak dobrze sprzedawać zaskoczyło wielu, w tym także producentów.

— W tym roku mamy do czynienia z niespotykaną dynamiką wzrostu sprzedaży — mówi Paweł Paluch, dyrektor marketingu w Scania Polska.

Spójrzmy na liczby. Jak podaje Instytut Badań Rynku Samochodowego Samar, w 2006 r. nabywców znalazło 14 655 sztuk samochodów ciężarowych. W grupie pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej od 6 do 10 ton nabywców znalazło 1376 sztuk, od 10 do 16 ton — 1918, i powyżej 16 ton aż 11 361 — o 44,5 proc. więcej niż w 2005 r. Liderem pozostaje MAN, ale to Scania najbardziej zwiększyła sprzedaż. W Polsce będzie trzeba przewozić coraz więcej towarów, a ponieważ transport kolejowy pozostawia dużo do życzenia, pozostają drogi. Więc są potrzebne samochody.

— Pod względem liczby dostarczonych pojazdów tradycyjny dla DAF rynek belgijski okazał się w minionym roku mniejszy niż polski. W tym roku zamierzamy też, po raz pierwszy, dostarczyć do Polski więcej pojazdów niż do Włoch. Wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby za pięć-dziesięć lat polski rynek znalazł się na piątym miejscu w liczbie dostarczanych pojazdów w Europie — spekuluje Zbigniew Kołodziejek, menedżer ds. marketingu w DAF Trucks Polska.

Będzie coraz lepiej

Rynek samochodów ciężarowych obudził się z kilkuletniego letargu. W porównaniu z 2005 r. sprzedaż wzrosła o 35,1 proc.

— Rok 2006 w segmencie pojazdów użytkowych można zaliczyć do najbardziej udanych od ponad 10 lat. Po załamaniu sprzedaży w latach 2001-03 rynek zaczął gwałtownie rosnąć, głównie za sprawą ogromnego popytu na pojazdy długodystansowe o dopuszczalnej masie całkowitej większej niż 16 ton. Według danych z końca kwietnia, rynek ten rośnie o 65 proc. rok do roku i popyt znacznie przewyższa podaż. Rośnie również udział pojazdów budowlanych — coraz więcej pieniędzy przeznacza się na budowę infrastruktury drogowej. Również ożywienie w budownictwie znacząco przyczynia się do wzrostu popytu w tym segmencie. Rok 2007 upłynie pod znakiem dalszych, rekordowych wzrostów — zapowiada Krzysztof Moczulski, menedżer ds. marketingu w Iveco Poland.

Wygląda więc na to, że zeszłoroczne zainteresowanie było jaskółką dłuższego wzrostu, a nie tylko chwilowym kaprysem rynku.

— W zeszłym roku raczej trudno było szacować, czy jest to krótko czy długoterminowy wzrost. Opinie na ten temat były podzielone. Utrzymanie się tej tendencji obecnie, a co więcej, nawet przyrost w I kwartale 2007 r., pozwoliło na kreowanie opinii o długofalowym, 2-3-letnim wzroście gospodarczym tych regionów i przyspieszonym tempie popytu na środki transportu. Myślę, że rozwiązania zastosowane w 2007 r. przez producentów i kooperantów, będą miały wpływ na wzrost podaży środków transportowych, co z pewnością skróci terminy dostaw w wielu firmach — tłumaczy Janusz Ciżyński, dyrektor sprzedaży pojazdów ciężarowych MAN i STAR w MAN-STAR Trucks.

Ewolucyjne zmiany

Producenci samochodów osobowych co roku prezentują nawet po kilka nowych modeli swoich marek. Wytwórcy aut ciężarowych nie mają takiej możliwości ani potrzeby. W autach osobowych różnice w modelach sprowadzają się najczęściej do stylistyki czy typu nadwozia. W ciężarówkach bardziej liczy się funkcjonalność i ciągłe ich upiększanie mijałoby się z celem, tym bardziej że uroda to jedna z ostatnich cech, na jaką zwracają uwagę nabywcy.

W przypadku ciężarówek można mówić raczej o ewolucji niż rewolucji modeli. Nie znaczy to oczywiście, że nowości się nie pojawiają, a producenci spoczęli na laurach.

— Stale prowadzimy prace badawcze. Obejmują one przede wszystkim obniżenie zużycia paliwa, kosztów eksploatacji, zwiększenia niezawodności i bezpieczeństwa oraz ochrony środowiska. W 2007 r. zaoferujemy klientom pełen asortyment silników spełniających normę Euro 5. Przedstawimy również rozwiązania bazujące na unikatowej technice XPI (układ wtrysku), umożliwiającej obniżenie emisji zanieczyszczeń bez konieczności stosowania dodatków w rodzaju AdBlue. Przedstawimy również nowe kabiny podnoszące poprzeczkę w dziedzinie komfortu pracy kierowcy — tłumaczy Paweł Paluch.

Ponieważ nie wszyscy producenci przedstawiają co roku nowe modele samochodów ciężarowych, szukają innych sposobów uatrakcyjnienia swojej oferty.

— Nie możemy zaoferować corocznie całkowicie nowych pojazdów. W 2007 r. nie należy się więc spopdziewać zasadniczych zmian w naszej ofercie. Będziemy jednak rozszerzali wybór wyposażenia dodatkowego pojazdów i oferowali nowe usługi – np. specjalistyczne systemy zarządzania flotą.

Dogodzić klientowi

Samochód ciężarowy jest narzędziem pracy i tak jest traktowany. Ma więc być wytrzymały i wygodny.

— Konstruując pojazdy zwracamy uwagę na te elementy, które mają wpływ na ich wysoki koszt produkcji. Liczy się zatem: jakość (która przekłada się również na wysoką cenę odsprzedaży pojazdu po okresie użytkowania), unikanie zbędnej komplikacji konstrukcji, bezawaryjność, długie interwały międzyobsługowe, najniższe możliwe zużycie paliwa, inteligentna konstrukcja. Ciężarówka nie ma być tania w produkcji, ma być tania w eksploatacji. Ma zapewniać najlepsze warunki pracy kierowcy – ergonomię, komfort jazdy, spania, wypoczynku, dużą liczbę obszernych schowków. Poza tym auto musi się charakteryzować niską masą własną, doskonałą zwrotnością i manewrowością. Musi też być dopasowane do konkretnego zadania. Dlatego stosujemy system produkcji polegający na wytwarzaniu pojazdów wyłącznie na indywidualne zamówienie — wylicza Zbigniew Kołodziejek.

— Równie istotnymi kryteriami są: warunki finansowania, koszty przeglądów i części zamiennych oraz relacja ceny do jakości. Prezentowane obecnie samochody muszą zapewniać jak najwyższy poziom bezpieczeństwa kierowcy i innych użytkowników dróg. Współczesny ciągnik siodłowy bardziej przypomina komfortowy samochód osobowy niż pojazd ciężarowy jaki znamy z dawnych lat. Oczywiście równie istotny jest aspekt ochrony środowiska. Większość sprzedawanych przez nas ciężarówek to pojazdy spełniające normy emisji Euro 5, które zaczną obowiązywać dopiero od 2009 r. — dodaje Krzysztof Moczulski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Ciężarówki sprzedają się najlepiej od 10 lat