Ciężkozbrojne armie zetrą się przed KIO

Rusza rozprawa, której wynik może przesądzić, do kogo trafi megakontrakt ZUS. Asseco i Comarch walczą jednak o coś więcej niż czteroletnie zlecenie

Asseco Poland i Comarch to weterani potyczek o kontrakty publiczne przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO). Słyną z działów prawnych, które potrafiły odwrócić losy bitew o niejedno zamówienie. Comarch udowodnił konkurentowi rażąco niską cenę już w 2013 r., kiedy ta kwestia nie była jeszcze szczegółowo uregulowana w przepisach. Wygrał też przetarg w jednym z ministerstw z trzecią ofertą pod względem ceny, dowiódłszy zmowę cenową rywalom, którzy go wyprzedzili.

NICZEGO SIĘ NIE BOI:
Wyświetl galerię [1/2]

NICZEGO SIĘ NIE BOI:

Comarch, którym kieruje Janusz Filipiak, nie ma kompleksów — nie obawia się przejęcia od Asseco utrzymania jednego z dziesięciu największych systemów informatycznych na świecie.Asseco, na czele którego stoi Adam Góral, nie zamierza składać broni. Argumenty na poparcie tezy, że megaprzetarg rozstrzygnięto niewłaściwie, zapisało na kilkuset stronach. ARC, MW

To tylko przykłady. Nie mniej sukcesów w starciach przed KIO ma spółka z Rzeszowa. W Qumaku do dziś pamiętają utratę na rzecz Asseco kontraktu na śląską kartę usług publicznych, a w Sygnity — zamówienia resortu pracy z powodu spóźnionego wadium. Gdy KIO nie podzielała poglądów Asseco, spółka skutecznie forsowała je przed sądem. Przekonał się o tym Atos przy okazji przetargu ZUS na elektroniczną platformę wymiany danych. Rozpoczynająca się w piątek bitwa o megakontrakt na opiekę nad systemem informatycznym zakładu będzie więc pojedynkiem dwóch bardzo doświadczonych i dobrze uzbrojonych rywali.

Asseco wytoczyło działa

W przetargu na utrzymanie KSI ZUS oferta Asseco (za 374 mln zł) została oceniona na 78,83 pkt., niewiele gorzej niż znacznie tańsza (opiewająca na 242 mln zł) oferta Comarchu, która uzyskała 82 pkt. Asseco wygra, jeśli zdoła doprowadzić do obniżenia punktacji rywala lub unieważnienia jego oferty. Próbuje to zrobić na kilkanaście sposobów — tyle zarzutów, pod adresem konkurenta i zamawiającego, czyli ZUS, zawiera liczące 93 strony (plus 25 załączników) odwołanie skierowane do KIO.

Wśród nich są m.in. nieodtajnienie części oferty Comarchu oraz korespondencji dotyczącej wyjaśniania wątpliwości w sprawie rażąco niskiej ceny (o które ZUS, z przyczyn proceduralnych, poprosił wszystkich oferentów). Dużo miejsca Asseco poświęca kwestii zaoferowanej przez Comarch ceny, która jego zdaniem jest rażąco niska (ZUS jest innego zdania).

Twierdzi, że krakowska spółka nie uwzględniła czynników cenotwórczych, takich jak: pełne i rzeczywiste koszty osobowe, pełne koszty 12-miesięcznego okresu przejściowego, pełne koszty przejęcia usług i pełne koszty zapewnienia infrastruktury techniczno- -systemowej. Ma też zastrzeżenia czysto formalne, jak to, że w formularzu oceny oferty Comarchu w rubryce z pytaniem, czy zawiera ona rażąco niską cenę, najpierw wydrukowano „tak”, a następnie je skreślono i ręcznie napisano „nie”, co parafowały dwie osoby (ZUS tłumaczy, że to „oczywista omyłka”).

Obrona przez atak

Comarch odmawia komentarza. Zamiast tylko się bronić, też przystępuje do ofensywy.

W dziewięciostronicowym odwołaniu kwestionuje ocenę wykonania zadań praktycznych (były jednym z etapów przetargu), za które informatycy Asseco uzyskali maksymalną notę — 30 pkt. W jednym przypadku ma zastrzeżenia do formy podania wyniku, w drugim twierdzi, że w kilku miejscach wyniki skryptu weryfikującego nie są zgodne z podanymi w arkuszu odpowiedzi. Domaga się obniżeniapunktacji Asseco, uzasadniając, że zwiększy to jego szanse na utrzymanie wygranej w przetargu. Rzeszowska firma nie zgadza się z zarzutami. Przywołuje opinie biegłych, którzy uznali jej rozwiązania za prawidłowe.

Zwycięzca bierze wszystko

Potyczka przed KIO, niezależnie od wyniku, zapewne nie zakończy wojny o wartościowe zlecenie. Przegrany z pewnością będzie kontynuował ją w sądzie. Nawet wygrana na tej ścieżce nie da jednak Comarchowi pewności utrzymania kontraktu. Przed spółką roczny okres przejściowy, w którym ma przejąć opiekę nad systemem, w czym obecny kontrahent ZUS i główny rywal raczej mu nie pomoże. Jeśli krakowskiej firmie powinie się noga, umocno się pozycja Asseco, które króluje w ZUS już od 20 lat. Jeżeli jednak Comarch z sukcesem przejmie największy krajowy system IT, nie tylko dowiedzie własnej wartości, ale też zwiększy swoje szanse na kolejne zlecenie — rozwój KSI, na które ZUS niebawem ogłosi przetarg.

 

OKIEM EKSPERTA

W KIO wszystko może się zdarzyć

WŁODZIMIERZ DZIERŻANOWSKI

prezes Grupy Doradczej Sienna, w latach 2002-05 wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych

Jestem przekonany, że ta rozprawa nie zakończy się na jednym posiedzeniu. KIO do kwestii rażąco niskiej ceny podchodzi bardzo indywidualnie. Jeśli nawet jakiś element kosztowy nie został uwzględniony, a z dokumentacji wynika, że można ten koszt pokryć z marży, to zarzut o rażąco niskiej cenie zostanie odrzucony. Jeżeli chodzi o utajnianie dokumentacji ofertowej wykonawców, izba bada, czy faktycznie zawiera ona elementy chronione tajemnicą handlową przedsiębiorstwa, czy nie. Nie ma tu jednej twardej reguły. Wykonawcy stosują często szeroki zakres utajnień, chcąc utrudnić życie konkurencji. Zamawiający powinien jednak należycie to zweryfikować. Zarzutu dotyczącego kwestii skreśleń w formularzu KIO raczej nie uwzględni. Wygląda to na zwykłą pomyłkę, a to rzecz stricte techniczna. Trudno przesądzić, czy zarzuty dotyczące formy podania wyników zadania praktycznego izba weźmie pod uwagę. Mnie argumentacja wydaje się trochę naciągana.

21,17 Tyle punktów przewagi nad Asseco uzyskał Comarch dzięki niższej cenie (60 vs 38,83 pkt.)…

18 …tyle punktów nadrobiło Asseco dzięki wykonaniu zadań praktycznych (30 vs 12 pkt.)…

3,17 …a tyloma punktami ostatecznie przegrało (za koncepcję przejęcia zadań obaj konkurenci dostali maksymalną notę — 10 pkt.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Ciężkozbrojne armie zetrą się przed KIO