Cisco obiecuje nawet 900 etatów

opublikowano: 03-07-2013, 00:00

Krakowskie centrum wsparcia amerykańskiego koncernu IT rośnie najszybciej w grupie. I to się szybko nie zmieni.

Kolorowe ściany, stołki barowe, kanapy i pokoje gier — tym Cisco kusi pracowników krakowskiego biura. Już drugiego, bo w pierwszym amerykańska firma po roku działalności już się nie mieści.

— Gdy zaczynaliśmy od 80 osób, wydawało się nam, że w ciągu roku urośniemy dwukrotnie. Dziś mamy już 300 pracowników. Przez dwa lata urośniemy dwu-trzykrotnie, choć trudno to stuprocentowo przewidzieć, bo wiele zależy od sytuacji gospodarczej. Jednak już budujemy trzecie biuro — mówi Olivier Kohler, wiceprezes Global Business Services, czyli centrów usług w Cisco. Krakowskie centrum, które nie korzysta ze strefowych przywilejów podatkowych, zajmuje się wsparciem technicznym dla klientów z Europy i kilku innych krajów świata oraz świadczy usługi administracji, księgowości czy HR dla wszystkich spółek Cisco na świecie.

— Pierwsze biuro ma 2,3 tys. mkw., drugie 3,7 tys. mkw., a trzecie będzie mieć niemal 6,7 tys. mkw. powierzchni. Krakowskie centrum rosło szybciej niż gdzie indziej na świecie. Jest strategiczne dla przyszłości naszej firmy, dlatego inwestujemy w nieruchomości i zatrudnienie — deklaruje Olivier Kohler.

Trzeci budynek ma być gotowy pod koniec 2014 lub na początku 2015 r.

— Nowa generacja pracowników nie chce pracować od 9 do 17. Potrzebuje czasu, by oderwać się od pracy i podyskutować z innymi. Podobnie jak wiele innych firm, zapewniamy im odpowiednią przestrzeń. Być może dlatego tak wielu naszych pracowników, choć mogłoby pracować z domu, woli przychodzić do biura. To może być także powód, dla którego tak wielu nowych kandydatów do pracy przychodzi z polecenia naszych ludzi — mówi Olivier Kohler.

Nie tak łatwo jednak dostać pracę w Cisco. Firma przyjmuje 3 na 20 kandydatów. Cisco ma na świecie kilka dużych centrów wsparcia. Największe znajdują się w Indiach, Ameryce Południowej, Belgii, Portugalii i Chinach. Zatrudniają od kilkuset do 2 tys. osób.

— Różnice są efektem krótszej działalności. Za trzy lata większość centrów będzie mieć podobny poziom zatrudnienia — mówi Olivier Kohler.

Polscy pracownicy stanowią 75 proc. zespołu krakowskiego biura. Nie dość, że okazali się dobrze wykształceni i władają językami obcymi, to — jak twierdzi wiceprezes Global Business Services — są lojalnymi pracownikami. Tylko kilka procent odchodzi z pracy, podczas gdy w innych biurach Cisco na świecie jest to kilkanaście procent.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu