Citi uważa, że ponieważ burmistrz Londynu Boris Johnson i Sekretarz Sprawiedliwości Michael Gove dołączyli do obozu opowiadającego się za "Brexitem", szanse kraju na wyjście ze struktur UE po referendum zapowiedzianym na 23 czerwca obecnie wzrosły, co negatywnie przekłada się na nerwowość wśród inwestorów.

Skutki Brexitu, jeśli dojdzie do niego, mogą być duże i bolesne w kategoriach ekonomicznych i politycznych, zarówno dla Wielkiej Brytanii, jak i ogólnie dla UE - twierdzi Michael Saunders, ekonomista Citi UK.
Nerwowość na rynku walutowym doprowadziła do sięgającej 2 proc. w poniedziałek przeceny funta sterlinga w stosunku do dolara do poziomu 1,4105 bardzo bliskiego niemal 7-mio letniego minimum.