Citibank rzuca kłody pod nogi e-kantorom

opublikowano: 17-07-2014, 00:00

Internetowykantor.pl twierdzi, że bank chce utrudnić klientom tańszą wymianę walut. Bank tłumaczy, że tacy klienci są drożsi.

W połowie sierpnia 2014 r. zostaną zamknięte konta rozliczeniowe Internetowegokantoru. pl w Cititbanku. Informację taką przekazała klientom spółka Currency One, prowadząca wirtualną platformę wymiany walut. Jednocześnie poprosiła klientów, by już teraz zaczęli przelewać pieniądze na konto Internetowegokantoru. pl w Raiffeisen Bank Polska.

None
None

W związku z tą zmianą przelewy złotowe z Citibanku wysyłane do kantoru będą księgowane zgodnie z sesjami Elixir, w euro do dwóch dni roboczych, a we frankach, dolarach i funtach — w terminie do trzech dni roboczych. Dotychczas przelewy złotych wysyłane między godz. 7.30 a 17.30 były księgowane co kwadrans. Wszystkie przelewy walutowe wysyłane na konta kantoru były zaś księgowane trzy razy dziennie. Likwidacja konta Currency One w Citibanku sprawi też, że zmienią się koszty przelewów wysyłanych przez klientów na konto kantoru.

Ocena podwyżki

Kantory internetowe powstały w odpowiedzi na potrzeby osób z kredytami walutowymi, które chciały kupować waluty taniej niż w bankach, by w ten sposób obniżyć raty. Potem z ich usług zaczęli korzystać przedsiębiorcy. Według serwisu Kurencja. com, w 2013 r. wszystkie e-kantory osiągnęły łącznie 20 mld zł obrotów. Nawet jeśli szacunek ten jest błędny, to o potencjale tego biznesu świadczy to, że Cinkciarz.pl mógł sobie pozwolić na zostanie sponsorem drużyny narodowej w piłce nożnej. Niewątpliwie banki straciły więc sporą część rynku na rzecz e-kantorów.

Currency One w tym właśnie dopatruje się podłoża problemów z Citibankiem. „Zmiana ta jest podyktowana wyjątkowo niekorzystnymi warunkami współpracy zaproponowanymi nam przez Citibank, co ma na celu utrudnienie Państwu korzystania z tańszej wymiany walut za pomocą Internetowykantor.pl” — czytamy w e-mailu rozesłanym do klientów.

— Citibank poinformował nas o wprowadzeniu od 1 września 2014 r. nowych warunków współpracy. Nie są one jeszcze publiczne, ale w związku z tym, że zmiana stawek opłat za korzystanie z rachunku jest znacząca, zdecydowaliśmy się na zamknięcie naszego rachunku w tym banku. Przyjęcie nowych warunków znacznie podniosłoby koszty także dla naszych klientów korzystających z naszego rachunku w tym banku. Zdajemy sobie sprawę z niedogodności, jaką spowodowała ta zmiana dla naszych klientów. Zaproponowane jednak przez Citibank warunki znacznie odbiegają od wcześniejszych, jak również od tych, które obowiązują w innych bankach, z którymi współpracujemy — dodaje Maja Biernacka.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Bank Handlowy, działający pod marką Cititbank, przyznaje, że wprowadza nową taryfę opłat i prowizji dla firm świadczących finansową działalność usługową, czyli m.in. wymianę walut. Podkreśla jednak, że nie jest prawdą, jakoby zmiana ta miała na celu utrudnienie klientom korzystanie z wymiany walut za pośrednictwem któregokolwiek e-kantoru.

— Dla naszego banku nie są to konkurenci, bo nigdy nie mieliśmy portfela kredytów walutowych. Zmiana taryfy dla tych podmiotów związana jest z wyższymi kosztami bankowej obsługi tego typu klientów wynikających m.in. z wdrożenia nowych i rozszerzenia dotychczasowych procedur compliance — tłumaczy Dorota Szostek- -Rustecka z Banku Handlowego. Chodzi o procedury, które mają zapobiegać występowaniu ryzyka natury prawnej.

Banki ich nie chcą

Główny konkurent Currency One nie chciał się w tej sprawie wypowiadać. — Nie mamy konta w Citibanku — mówi Kamil Sahaj ze spółki Cinkciarz.pl. Marcin Borek, prowadzący serwis Kurencja.com, zauważa, że banki nie pałają entuzjazmem do e-kantorów.

— Przeprowadziliśmy badanie wśród przedstawicieli e-kantorów, z którego wynika, że banki nie chcą z nimi współpracować. To, że nie chcą otwierać rachunków, jest dość częste. Wystarczy sprawdzić wysokość spreadów między kursami kupna i sprzedaży, by zrozumieć dlaczego. Alior uruchomił co prawda własny kantor internetowy, ale to wyjątek. Inne banki tego nie robią, a przecież by mogły — komentuje Marcin Borek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński, KZ

Polecane