CityFit przerobi Polaków na fit

  • Alina Treptow
opublikowano: 27-03-2014, 00:00

Brytyjski inwestor spali zbędne kalorie Polaków. W ciągu trzech lat zbuduje sieć 50 siłowni.

Szturmowi Polaków na kluby fitness towarzyszy szturm inwestorów na rynek siłowni i fitness. W maju spółka CityFit otworzy w Rzeszowie pierwszą placówkę.

FOT. MP
FOT. MP
None
None

— Do końca roku chcemy mieć ich w grupie około 10. W ciągu 3 lat planujemy stworzyć ogólnopolską sieć, która będzie miała 50 placówek. Mamy na to zarezerwowane 100 mln zł — mówi Nicholas Moses, dyrektor zarządzający CityFit.

Za spółką CityFit stoi brytyjski fundusz private equity, który inwestycje na rynku siłowni planuje zacząć od Polski. Na razie planuje skupić się na polskim podwórku, choć w przyszłości nie wyklucza ekspansji poza. Polski rynek jest dla niego atrakcyjny z kilku powodów.

— W ciągu trzech lat jego wartość potroi się do 4,5 mld zł, bo Polacy coraz chętniej korzystają z siłowni. Co więcej — nie działa tutaj jeszcze taki koncept jak nasz — uważa Nicholas Moses. Jest to niskokosztowy koncept siłowni otwartych non stop. Nawet instruktorzy fitness, tylko że wirtualni, będą prowadzić zajęcia przez całą dobę. Niska cena ma być skutecznym wabikiem dla klientów, którzy nie będą musieli podpisywać stałych umów.

Szybko, bo przez internet, będą mogli zapisać się do klubu, ale równie szybko będą mogli z niego zrezygnować. Ciekawostką jest fakt, że nie dostaną żadnych kart członkowskich, a do klubu będą wchodzić na podstawie odczytu linii papilarnych. O atrakcyjności polskiego rynku świadczą statystyki, które w nieco gorszym świetle przedstawiają kondycję Polaków. Zaledwie 25 proc. Polaków deklaruje, że uprawia sport przynajmniej raz w tygodniu — wynika z Eurobarometru Komisji Europejskiej.

Daleko nam do średniej UE, która wynosi 40 proc., nie mówiąc o rekordzistach — Szwecji i Finlandii, gdzie ćwiczy około 72 proc. mieszkańców. Dziegciu do beczki miodu dodaje jednak specyfika polskiego rynku wynikająca z obecności Benefit Systems i jego kart MultiSport.

Niejedna siłownia przekonała się na własnej skórze, jak trudno jest wystartować bez współpracy z giełdową spółką. CityFit chce zaryzykować i zdobywać klientów samodzielnie. CityFit nie jest jedyną spółką, która stawia pierwsze kroki na polskim rynku. W połowie marca pierwszy klub w Polsce otworzyła niemiecka sieć McFit. Podobnie jak CityFit, jest to niskokosztowy koncept otwarty całą dobę.

— Planujemy kontynuować ekspansję w Polsce, jednak jest za wcześnie na szczegóły — twierdzi Nicola Pattberg, dyrektorka ds. komunikacji w McFit. Ekspansję planują też firmy mające dużo większe doświadczenie nad Wisłą. Dla Pure Jatomi zapowiada się bardzo pracowity rok.

— Obecnie mamy w Polsce 36 klubów. W 2014 r. planujemy otworzyć około 20 — mówi Tony Cowen, dyrektor operacyjny w Pure Jatomi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane