CL będzie liczył się na rynku IT

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2000-01-31 00:00

CL będzie liczył się na rynku IT

Udana końcówka 1999 roku obudziła nadzieje w odrodzenie ComputerLandu. Analitycy są pewni, że spółka powróci do krajowej czołówki firm informatycznych.

Dariusz Turkiewicz, analityk CDM Pekao SA

- Ostatnie miesiące w istotny sposób poprawiły wizerunek ComputerLandu, a było to przede wszystkim zasługą dużej liczby wartościowych kontraktów, jakie podpisała warszawska spółka w końcówce roku. Pozwoliło jej to w zdecydowany sposób polepszyć wyniki finansowe, które po pierwszym półroczu ubiegłego roku nie napawały optymizmem. Należy to wiązać z przeprowadzaną aktualnie w firmie restrukturyzacją, której pozytywne efekty stają się coraz bardziej widoczne. Spodziewam się, że w tym roku ComputerLand uzyska wreszcie korzyści z pełnego przejęcia dwóch spółek zależnych CSBI i Elby, co zresztą znacznie poprawiło już przejrzystość struktury grupy kapitałowej.

Spółka posiada silną pozycję w kilku segmentach rynku usług informatycznych, w których skutecznie może walczyć z konkurencją. Priorytetowymi obszarami, na których powinna się w przyszłości skupić strategia spółki, są: sektor bankowy, telekomunikacyjny oraz kontrakty publiczne. Firma dysponuje sporym doświadczeniem w realizacji dużych kontraktów, a dodatkowo posiada długą listę klientów.

Warto także wspomnieć o inwestycjach w Internet, a zwłaszcza planowanym wejściu na rynek usług business to business. Myślę, że jest to przyszłość całego rynku IT, zaś szerokie kontakty spółki mogą jej pomóc w pozyskaniu odpowiednich klientów.

Benita Mikołajewicz, analityk ING Barings

- Spółka przeprowadzała w ubiegłym roku głęboką restrukturyzację, której koszty zaważyły na jej wynikach w pierwszych miesiącach 1999 r. Wykonanie prognozy wyników finansowych wydawało się w połowie roku mało realne. Jednak jego końcówka kompletnie odmieniła sytuację. Co prawda nie są jeszcze znane oficjalne wyniki za ubiegły rok, można jednak wnioskować, że ComputerLand wyszedł wreszcie z dołka i w tym roku będzie naprawdę liczącym się graczem na rynku. Przede wszystkim na plus spółki należy zaliczyć konsekwencję w doprowadzeniu do restrukturyzacji organizacyjnej oraz wydłużenie portfela zamówień, co zwiększa bezpieczeństwo działalności. Widać silne dążenie spółki do poprawy rentowności i próby poszukiwań nowych rynków zbytu na jej produkty. Chodzi przede wszystkim o szeroko rozumiany Internet. W przeciwieństwie jednak do innych operatorów, firma nie chce budować portalu, licząc na zyski uzyskiwane z obsługi dużych klientów korporacyjnych (BtB). Jak wskazują przykłady zza oceanu, taka droga rozwoju jest jak najbardziej godna polecenia.

Tadeusz Stasiuk