Clinton mówi 'pas'

05-06-2008, 08:10

Senator Hillary Clinton postanowiła zakończyć swoją kampanię wyborczą i udzielić poparcia w wyborach prezydenckich Barackowi Obamie. Swoją decyzję była pierwsza dama ogłosi w sobotę w  Waszyngtonie.

Kiedy we wtorek Barack Obama zapewnił sobie nominację prezydencką, Hillary Clinton nie uznała jego zwycięstwa i poprosiła swoich zwolenników o rady co ma robić dalej. Sympatyzujący z Clinton kongresmani z Partii Demokratycznej powiedzieli jej, że najwyższy czas ustąpić. Niektórzy z nich publicznie wyrażali zniecierpliwienie odkładaniem przez byłą pierwszą damę decyzji o zakończeniu kampanii. "Obiecałem, że będę popierał ją do końca tylko kiedy ten koniec nastąpi?" - mówił senator z Nowego Jorku Charles Randel.

Wczoraj wieczorem sztab wyborczy Hillary Clinton poinformował, że pojutrze w Waszyngtonie odbędzie się spotkanie z udziałem byłej pierwszej damy, podczas którego podziękuje ona swoim zwolennikom, wyrazi poparcie dla Baracka Obamy. Ma także wezwać Demokratów do jedności.

Na razie nie wiadomo czy czarnoskóry senator zaproponuje Clinton kandydowanie na stanowisko wiceprezydenta USA. Wielu zwolennikom Obamy nie podoba się ten pomysł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Clinton mówi 'pas'