Co kupujący, to inny podatek

Magdalena Matusik
opublikowano: 18-10-2005, 00:00

Jaki podatek zapłacić przy sprzedaży własnej wierzytelności? Zależy od tego, komu ją sprzedajemy.

Zadzwonił do nas przedsiębiorca, zajmujący się przetwórstwem owoców. Wielu odbiorców zwleka z zapłatą, ma więc ostatnio problem z zakupami. A tu jesień, pełnia sezonu, sadownicy się pchają, wszyscy żądają gotówki. Co począć?

Nasz czytelnik postanowił sprzedać wierzytelność. Znalazł kupca, ale nie wie, jak rozliczyć taką sprzedaż? Czy zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych czy VAT? Czy fiskus będzie się uważniej przyglądać transakcji, gdy drugą stroną zostanie firma windykacyjna?

O tym, że problem nie jest błahy, świadczy liczba pytań, jakie podatnicy ostatnio zadali na ten temat urzędom skarbowym.

— Wątpliwości wynikają z przepisów ustawy o VAT, zgodnie z którymi opodatkowaniu nim podlega odpłatne świadczenie usług. Czyli każde, które nie stanowi dostawy towarów — mówi Aldona Leszczyńska, doradca podatkowy z kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

Dwie możliwości

Przedsiębiorcy, logicznie rzecz biorąc, mogą dojść do wniosku, że także sprzedaż wierzytelności własnej powinna podlegać VAT. Jest to przecież płatne świadczenie, niebędące dostawą towarów.

Sprawa jednak nie jest taka prosta. Wszystko zależy od tego, kto kupuje.

Wariant I

Załóżmy, że nabywca wierzytelności nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie obrotu wierzytelnościami. Przedsiębiorca planuje jedynie sprzedać własną wierzytelność kontrahentowi.

Wtedy transakcja nie podlega opodatkowaniu VAT, bo sprzedaży własnych wierzytelności nie uważa się za działalność gospodarczą.

— Taki pogląd wyraziła Komisja Europejska w piśmie do Ministerstwa Finansów z końca ubiegłego roku, powołując się m.in. na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości — mówi Aldona Leszczyńska.

Tak też widzą to organy podatkowe. W wielu wydanych w ostatnim roku pismach stwierdzają, że sprzedaż wierzytelności własnych nie podlega opodatkowaniu VAT, lecz podatkowi od czynności cywilnoprawnych (np. dyrektor Izby Skarbowej w Rzeszowie w piśmie z 22 listopada 2004 r., naczelnik II Wielkopolskiego Urzędu Skarbowego w Kaliszu w piśmie z 23 września 2004 r., pismo Urzędu Skarbowego w Suwałkach z 17 grudnia 2004 r.).

Podatek od czynności cywilnoprawnych wynosi procent wartości wierzytelności, płaci go nabywca.

Wariant II

Jeśli zdecydujemy się zawrzeć umowę z firmą windykacyjną, to pojawi się większy problem. Nie jest jasne, czy takie transakcje należy opodatkować 22 proc. VAT jako usługi ściągania długów, czy też traktować jako usługi pośrednictwa finansowego, które są zwolnione z podatku. A może sprzedaż własnej wierzytelności firmie faktoringowej (skupującej wierzytelności) należy również opodatkować podatkiem od czynności cywilnoprawnych?

W klasycznej umowie faktoringu firma ściągająca długi kupuje wierzytelność, ryzykując, że jej nie ściągnie. Faktoringiem nie są sporadyczne transakcje skupu wierzytelności w celach windykacyjnych, lecz jedynie działalność gospodarcza w tym zakresie. Istnieje także tzw. quasi-faktoring, tj. umowa, na podstawie której firma profesjonalnie zajmująca się windykacją, wykupuje naszą wierzytelność, pod warunkiem że jej ściągnięcie od dłużnika będzie możliwe. Jeśli nie, wierzytelność jest zwracana pierwotnemu właścicielowi.

Sprzedawca wierzytelności ma zapłacić VAT zarówno za usługę faktoringową, jak i quasi-faktoringową. Ale przedsiębiorca windykujący w ten sposób swoje wierzytelności nie płaci podatku od czynności cywilnoprawnych. Takie jest stanowisko Komisji Europejskiej.

— Można racjonalnie zakładać, że również nasze organy podatkowe zaakceptują powyższy pogląd — uważa Aldona Leszczyńska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Matusik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Co kupujący, to inny podatek