Im bardziej niestandardowy przekaz, tym większe szanse na sukces — głosi marketing zintegrowany.
Zaskocz klienta i spraw, żeby się zaangażował w swoistą grę z twoją marką. Oto przykłady.
Partyzantka
Podczas otwarcia centrum handlowego Złote Tarasy w Warszawie chodziło po nim kilkadziesiąt osób w kurtkach z hasłem: „Na Allegro może kupisz to taniej”. Skutek? O akcji pisały media, komentowali ją internauci. Za tę kampanię tzw. marketingu partyzanckiego odpowiadał Starcom. Patryk Tryzubiak, PR manager w Allegro.pl, wyjaśnia, że chodziło o pokazanie przewagi Allegro nad tradycyjnymi centrami handlowymi.
Miejsce przyciąga
W Time Trend Prestige przy ul. Chmielnej w Warszawie można kupić zegarki ze średniej półki cenowej i bardziej ekskluzywne. Dlatego na parterze to zwykły salon, za to piętro bardziej przypomina ekskluzywny hotel. Dopasowanie wnętrza sklepu do marki i klienta to tzw. retail design.
— W takim otoczeniu łatwiej wydać kilkanaście tysięcy złotych na zegarek — tłumaczy Robert Majkut, właściciel studia Robert Majkut Design, które zaprojektowało wnętrza.
W komórce
W multikinach reklama zachęcała: „Niespodzianka! Włącz bluetooth teraz i pobierz za darmo wideo!”. Kto posłuchał wezwania, dostawał na telefon materiał reklamowy, dzięki któremu mógł wziąć udział w konkursie. Taki marketing mobilny prowadziła niedawno platforma n, a organizowała go firma iBlue.
— Najważniejsze jest to, by materiał promocyjny był interesujący dla klienta. Tylko wtedy włączy bluetooth w telefonie — mówi Michał Marszałek z iBlue.
Doświadczanie marki
W wakacje na plażach 10 nadmorskich miejscowości powstały miasteczka telefonii komórkowej Play — TVN. Przez pięć dni można było tam grać w gry w telefonach, korzystać z darmowego masażu, a wieczorem bawić się na imprezie. Odwiedziło je 350 tys. osób.
— Dzięki marketingowi doświadczeń klienci mogą się związać z marką i jej doświadczyć — podkreśla Julin Kozankiewicz z EMLab Experiential Marketing, współorganizatora akcji.
Budowanie w sklepie
Gruppa66 Ogilvy odpowiadała za promocję shoppermarketingową w salonach Forda. W części z nich ustawiono konsole PlayStation, na których można było grać w wyścigi samochodowe. Chodziło o przyciągnięcie do salonów całych rodzin.
— Shopper marketing to coś więcej niż promocja kup dwa, a dostaniesz trzy. W ten sposób budowaliśmy w salonach markę Forda — opowiada Tomasz Wajszczyk, account director w Gruppa66 Ogilvy.