Co roku milion metrów

Agata Hernik
opublikowano: 21-02-2008, 00:00

Największe zasoby wciąż ma stolica. Deweloperzy powoli doceniają też regiony. Euro 2012 powinno ożywić zaspany dotąd wschód.

Polski rynek rozwija się coraz prężniej

Największe zasoby wciąż ma stolica. Deweloperzy powoli doceniają też regiony. Euro 2012 powinno ożywić zaspany dotąd wschód.

Okolice aglomeracji warszawskiej oferują obecnie 1,5 mln mkw. nowoczesnych magazynów klasy A. To ponad 40 proc. zasobów całego kraju.

— Do 2005 r. nowoczesne obiekty powstawały głównie w rejonie Warszawy. Po tym roku na mapie nowoczesnych powierzchni magazynowych pojawiły się również regiony: od Górnego Śląska, przez Poznań i Wrocław po Łódź. Obecnie te rynki rozwijają się najszybciej. W 2006 r. nowe inwestycje magazynowe pojawiły się w Trójmieście oraz Krakowie. W tej chwili nowoczesne magazyny powstają również w Szczecinie, planowane są inwestycje w Bydgoszczy — wymienia Malwina Walkiewicz z działu powierzchni przemysłowych i magazynowych Cushman & Wakefield.

Ciekawie w regionach

Jak podaje Cushman & Wakefield, w 2007 r. łączne zasoby nowoczesnych powierzchni magazynowych w Polsce wyniosły 3,82 mln mkw. To ponad milion metrów kwadratowych więcej niż rok wcześniej.

— Zasoby Śląska obejmują około 17 proc. całkowitej powierzchni magazynowej kraju. To chłonny rynek lokalny z dostępem do relatywnie dobrze rozbudowanej infrastruktury, przyjazny inwestycjom zagranicznym. Ponadto bliskość rynków krajów sąsiednich czyni ze Śląska atrakcyjne centrum dystrybucyjne. Udział Poznania w rynku nowoczesnej powierzchni magazynowej w Polsce wynosi około 15 proc. Warto zaznaczyć, że w ostatnim roku to właśnie w Poznaniu oddano do użytku najwięcej nowej powierzchni, podwajając tym samym potencjał tego rynku. Poznań to również duży rynek zbytu, dostępność autostrady, centralne położenie w zachodniej Polsce oraz bliskość rynku niemieckiego. Poza Śląskiem i Poznaniem warto zwrócić uwagę także na Wrocław — 7 proc. rynku oraz ponad 300 tys. mkw. nowej powierzchni planowanej na 2008 rok — wymienia Maciej Chmielewski, dyrektor działu powierzchni magazynowych w Colliers International.

Na placu budowy

Rynek jest daleki od nasycenia. Na ocenę, jaki wpływ miało rozszerzenie strefy Schengen, jest jeszcze za wcześnie. Jednak zapotrzebowanie powoduje, że magazynów wciąż brakuje.

— W tej chwili w budowie jest 1,43 mln mkw., najwięcej buduje się w Warszawie — blisko 445 tys. mkw., na drugim miejscu jest Górny Śląsk — 350 tys. mkw., na kolejnych środkowa Polska — 239 tys. mkw., Wrocław — 164 tys. mkw., Poznań — 145 tys. mkw. Wszystkie realizowane inwestycje są równie ciekawe, a dla najemców interesujące mogą być projekty realizowane w Szczecinie, ponieważ są to pierwsze magazyny klasy A w tym rejonie, w budowie jest tam 85 tys. mkw. — mówi Malwina Walkiewicz.

Najważniejsi gracze na rynku to firmy Panattoni, ProLogis oraz Segro. Należy do nich 48 proc. istniejących w Polsce zasobów powierzchni magazynowych.

— Największe inwestycje Panattoni, ukończone w 2007 r. lub w trakcie realizacji, to Park Gądki w Poznaniu o powierzchni przeszło 120 tys. mkw. oraz centrum w Mysłowicach — docelowo 140 tys. mkw. Podobną aktywność wykazuje firma ProLogis. Największe inwestycje w zeszłym roku to ProLogis Park Wrocław z powierzchnią 115 tys. mkw. oraz drugie tyle w planach, oraz Chorzów — docelowo 104 tys. mkw. Segro może się pochwalić ukończonymi inwestycjami w Strykowie oraz Komornikach, po 72 tys. mkw. w obydwu obiektach — wylicza Maciej Chmielewski.

Na wschodzie bez zmian

Nowoczesne magazyny powstają w okolicach dużych aglomeracji. Tam, gdzie w pobliżu nie ma miast, nie ma też dużych centrów logistycznych. Drugim problemem jest infrastruktura. Gdy tylko w Polsce powstanie jakaś autostrada, okoliczne działki natychmiast zapełniają się magazynami.

— We wschodniej Polsce nowoczesnej powierzchni właściwie nie ma. Słabo rozwinięte rejony z fatalną infrastrukturą transportową nie przyciągnęły dotychczas deweloperów. Pojawiają się jednak zwiastuny w postaci nowoczesnych obiektów powstających dla konkretnych firm produkcyjnych, a więc niedostępnych na otwartym rynku najmu — mówi Maciej Chmielewski.

Deweloperzy łakomie patrzą w stronę Rzeszowa i Lublina. Czekają tylko na drogi. A te dzięki Euro 2012 powstaną w dającej się przewidzieć przyszłości.

OKIEM LOGISTYKA

Jarosław Wiśniewski

dyrektor logistyki Schenker

Wynajem w trakcie budowy

Polski rynek magazynowy rozwija się coraz prężniej. Widać to zarówno po ilości oddawanej, jak i planowanej powierzchni magazynowej. Większość nowych magazynów wynajmowana jest w trakcie budowy. Coraz więcej firm o zasięgu międzynarodowym decyduje o lokalizacji magazynów na terenie Polski — największym zainteresowaniem cieszą się tereny w środkowej Polsce, wokół Poznania oraz Wrocław i obszar Dolnego Śląska.

Są jednak na mapie kraju regiony, w których infrastruktura magazynowa jest słabo rozwinięta. Należą do nich, pomimo znacznego potencjału, Kraków oraz Trójmiasto.

Na słabość infrastruktury magazynowej w niektórych częściach kraju wpływa zarówno znaczne rozdrobnienie gruntów wokół miast, jak i zbyt małe zaangażowanie władz samorządowych.

Kolejnym powodem są ceny gruntów, często kilkakrotnie wyższe niż w innych regionach Polski. Dodatkowym mankamentem może też być brak odpowiedniej infrastruktury zarówno drogowej, jak i telekomunikacyjnej.

48

proc. Taki odsetek istniejących zasobów powierzchni magazynowych skupiają trzej najwięksi gracze: ProLogis (36 proc.) Panattoni (7 proc.) oraz Segro (5 proc).

Agata Hernik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane