Co wypili - to ich...

Jacek Zalewski
17-08-2005, 00:00

W świąteczny wieczór 15 sierpnia na Śląsku i w Zagłębiu piwsko lało się hektolitrami na chwałę prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Niestety, we wtorek rano górnicy dowiedzieli się, że pili co najmniej przedwcześnie, a może w ogóle na darmo...

Wśród kilkudziesięciu ustaw czekających w tych dniach na podpis prezydenta znalazły się aż trzy podobnie nazywające się ustawy nowelizacyjne:

- z 1 lipca o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych — dotycząca niezdolności do pracy (termin podpisania upływał 15 sierpnia);

- z 27 lipca o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz ustawy Karta Nauczyciela — to słynna ustawa górnicza (termin upływa 19 sierpnia);

- z 28 lipca o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS — dotycząca wskaźnika waloryzacji (termin upływa 19 sierpnia).

15 sierpnia Aleksander Kwaśniewski podpisał hurtowo 18 ustaw, wśród nich wymienione powyżej w punktach pierwszym i trzecim. Decyzję w sprawie emerytur górniczych ogłosi przypuszczalnie dopiero w piątek 19 sierpnia na specjalnej konferencji prasowej lub wprost w telewizji. Tymczasem Biuro Informacji i Komunikacji Społecznej Kancelarii Prezydenta RP (BIKS) rozpowszechniło 15 sierpnia o godz. 20.54 komunikat, iż wśród podpisanych tego dnia znalazła się także „ustawa z dnia 27 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS”. Fatalna literówka (a raczej cyfrówka) w dacie (podano 27 zamiast 28) stworzyła prawną hybrydę, nieistniejącą w rzeczywistości.

Górnicy nie mogą mieć pretensji do mediów, że przez cały poniedziałkowy wieczór dowiadywali się o podpisaniu ich ustawy. Tak samo poinformowała cała wtorkowa prasa. Błąd służb prezydenta mogli wykryć tylko dziennikarze głęboko siedzący w temacie, ale trudno było akurat takich oczekiwać na redakcyjnych dyżurach późnym wieczorem w maryjno-wojskowe święto. Dlatego żadne media w Polsce nie skojarzyły, iż ustawa o tytule podanym przez BIKS ma inną datę i dotyczy zupełnie czego innego!

W tym informacyjnym zamieszaniu zdumiewa postawa Kancelarii Prezydenta RP i samego Aleksandra Kwaśniewskiego, w końcu byłego redaktora. Dlaczego głowa państwa nie wymogła na swoich kancelistach natychmiastowego sprostowania, słysząc przez cały wieczór dezinformację rozgłaszaną w dziennikach telewizyjnych i radiowych? Przekłamanie zostało wyjaśnione dopiero we wtorek w komunikacie z godziny 11.10. A na prezydenckiej stronie internetowej 16 sierpnia cichcem poprawiono błędną datę emerytalnej ustawy (z 27 na 28 lipca) w mylącym media komunikacie, pozostawiając jednak jego datę — 15 sierpnia...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Co wypili - to ich...