Coders Lab ruszyło w świat

opublikowano: 25-03-2019, 22:00

Polska szkoła programowania rozpoczyna działalność w Rumunii. Docelowo chce w całej Europie

Bracia Marcin i Jacek Tchórzewscy ze swoją szkołą programowania startowali od zera zaledwie pięć lat temu, wpasowując się w potrzeby rynku.

Kiedy zaczynaliśmy działać na polskim rynku,
zapotrzebowanie na programistów już było duże. Dzisiaj wciąż potrzeba ich
więcej i więcej, nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie — mówi Marcin
Tchórzewski, właściciel Coders Lab.
Zobacz więcej

PRACA W IT JEST I BĘDZIE:

Kiedy zaczynaliśmy działać na polskim rynku, zapotrzebowanie na programistów już było duże. Dzisiaj wciąż potrzeba ich więcej i więcej, nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie — mówi Marcin Tchórzewski, właściciel Coders Lab. FOT. ANNA GÓRAJKA

— Już wtedy brakowało programistów i wiedzieliśmy, że ten problem będzie się tylko pogłębiał — mówi Marcin Tchórzewski.

Dzisiaj ich firma — Coders Lab — to już spółka średniej wielkości, która ma oddziały w dziewięciu polskich miastach. Na rodzimym rynku powoli robi się dla niej za ciasno.

Pierwsze kroki

W 2013 r., kiedy Coders Lab stawiał pierwsze kroki na rynku, w Polsce nie było ani jednej szkoły programowania.

— Byliśmy pierwsi. Dzisiaj działa w naszym kraju kilkanaście spółek kształcących programistów. Wierzymy, że możemy wejść z powodzeniem na inne rynki europejskie, które pod względem kursów programowania są na takim samym etapie jak Polska kilka lat temu — mówi Marcin Tchórzewski, prezes Coders Lab.

Na pierwszy ogień poszła Rumunia. Rumuńska spółka Coders Lab właśnie rozpoczyna działalność w Bukareszcie na zasadzie franczyzy. Przy tym lokalnym operatorem zostało eJobs Romania. To pierwszy rumuński serwis rekrutacyjny, założony w 1999 r. Bogdan Badea, jego prezes, tłumaczy, że czasy dla sektora HR są trudne, dlatego powinien on inwestować w nauczanie. Ponadto sytuacja na rumuńskim rynku IT jest zbliżona do polskiej. To atrakcyjne miejsce dla zagranicznych korporacji technologicznych, powstaje tam też sporo start-upów, a wykwalifikowanych pracowników wciąż brakuje.

Kierunek Hiszpania, Włochy…

— W tym momencie specjaliści IT znajdują się wśród trzech najbardziej poszukiwanych zawodów w Rumunii. Firmy oferują więcej stanowisk, niż jest wszystkich kandydatów. Coders Lab spełni więc ważną rolę w wypełnieniu tej luki. Szkoła odpowie na zapotrzebowanie zarówno pracodawców, jak i potencjalnych pracowników, łącząc ich ze sobą. W tym momencie rynek spokojnie przyjmie nawet 20 tys. kandydatów wyspecjalizowanych w IT — mówi Bogdan Badea.

W Polsce, która ma dwa razy więcej mieszkańców niż Rumunia, zapotrzebowanie na pracowników IT szacuje się na 50 tys. wakatów.

Na początku w ofercie Coders Lab Rumunia znajdą się dwa stacjonarne kursy: JavaScript developer: React oraz Back-end developer: PHP. Franczyzobiorcy z eJobs.ro zauważyli, że właśnie te technologie cieszą się największym zainteresowaniem na rumuńskim rynku pracy. Marcin Tchórzewski zapewnia, że Rumunia to dopiero początek zagranicznej ekspansji.

— Pracujemy nad kolejnymi otwarciami, a naszymi priorytetowymi rynkami są Hiszpania i Włochy. Poszukujemy również partnerów na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji oraz w krajach Półwyspu Bałkańskiego — mówi właściciel Coders Lab.

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Przy tym na każdy kolejny rynek spółka chce wchodzić z partnerem. Podobnie jak w Rumunii, planuje działać z nim na zasadzie franczyzy. Podział obowiązków jest prosty.

— Franczyzobiorca odpowiada za działania marketingowe, sprzedaż, organizację kursów oraz ich prowadzenie. Natomiast franczyzodawca zachowuje pełną kontrolę nad produktem i merytoryczną stroną kursów — tłumaczy Grzegorz Morawski, ekspert ds. franczyzy w Coders Lab.

Kursy dla wszystkich

Coders Lab działa w formule bootcampu, czyli intensywnych, przyspieszonych kursów. Obecnie szkoła jest aktywna w dziewięciu miastach, m.in. w Warszawie, Krakowie i Katowicach. W ciągu pięciu lat funkcjonowania jej kursy ukończyło ponad 3 tys. osób. W samym 2019 r. planuje mieć 2 tys. kursantów. Firma chwali się tym, że 82 proc. osób w ciągu trzech miesięcy od ukończenia kursu znajduje pracę w zawodzie programisty. Właściciele Coders Lab przekonują, że każdy może nim zostać, niezależnieod tego, czym się zajmował wcześniej. Nie trzeba mieć żadnych umiejętności czy wiedzy na temat tej dziedziny. Wystarczą chęci do nauki i rozpoczęcia pracy w zawodzie programisty. Na kursy Coders Lab przychodzą m.in. kierowcy ciężarówek czy świeżo upieczone mamy.

— Każdy z nas jest w stanie nauczyć się programowania, tak jak możemy się nauczyć podstaw języka obcego. Dzisiaj nikt już nie da nam pracy za samą znajomość choćby języka angielskiego, ale rynek IT przyjmie każdego, kto zna podstawy programowania i chce się rozwijać w tym kierunku — mówi Marcin Tchórzewski.

Jego zdaniem warto zainwestować w rozwój w tym kierunku, szczególnie że dzisiaj pracownicy IT są bardzo dobrze wynagradzani. Zarobki na poziomie kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie są tu na porządku dziennym, aczkolwiek oczywiście trudno liczyć na takie stawki zaraz po ukończeniu dwumiesięcznego kursu w Coders Lab.

— Nasi absolwenci w pierwszej pracy dostają od 2,5 do 5 tys. zł, ale ich zarobki rosną w miarę rozwoju umiejętności i doświadczenia — mówi Marcin Tchórzewski.

Z pomocą młodzieży

Coders Lab w 2018 r. miało kilkanaście milionów zł przychodu. W tym będzie o kilka milionów więcej. Firma oprócz rozwoju za granicą w tym roku planuje zwiększyć skalę działania Fundacji Możesz ITy, w ramach której pomaga młodzieży opuszczającej domy dziecka i pieczy zastępczej w usamodzielnieniu się, zapewniając wybranym osobom darmowe kursy programowania. Będzie też rozwijać współpracę z firmami, która polega na tym, że Coders Lab wykształci daną grupę osób stricte pod potrzeby danej organizacji. Spółka rozwija też ofertę kursów online.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy