Cognor zarobił na sprzedaży energii i gazu

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Grupa ma długoterminową umowę na media, ale kupuje je na rynku spotowym. Zakontraktowane sprzedaje z zyskiem. Wkrótce może od niego zapłacić ekstradaninę do budżetu.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaki zyski przyniosła Cognorowi sprzedaż energii i gazu
  • jak grupa zorganizowała system produkcji, żeby zaoszczędzić
  • jak na jej sytuację wpływa dołek w budownictwie

Nieco ponad rok temu, w trzecim kwartale 2021 r. gliwicki Ferrostal, należący do grupy Cognor, produkował pełną parą, wykorzystując aż 118 proc. nominalnych zdolności produkcyjnych. W III kwartale tego roku spółce mocno dało się we znaki spowolnienie w branży budowlanej - wyprodukowała tylko 16,7 tys. prętów (wobec 45,12 tys. ton w III kwartale 2021 r.), angażując 57,2 proc. mocy.

Przerwy w produkcji i oszczędność energii

- W ubiegłym roku zrezygnowaliśmy z przestojów na prace remontowe, by wykorzystać dobrą koniunkturę, ale w tegoroczne wakacje robiliśmy już przerwy serwisowe, co przełożyło się na mniejsze wykorzystanie mocy produkcyjnych – mówi Krzysztof Zoła, członek zarządu Cognoru.

Grupa oszczędzała też prąd. Wprowadziła elastyczny system pracy, uruchamiając produkcję wtedy, kiedy energia była najtańsza. Kupowała na rynku spotowym, mimo że ma długoterminowy kontrakt na dostawę prądu i gazu.

- Zdecydowaliśmy się na sprzedaż zakontraktowanego prądu i gazu i korzystanie z zakupów spotowych, co przyczyniło się do zwiększenia zysku – informuje Krzysztof Zoła.

Wzorem zagranicy:
Wzorem zagranicy:
W Europie zakontraktowaną energeię sprzedawali np. dostawcy aluminium, jednocześnie ograniczając produkcję. W Polsce tym śladem poszedł Cognor, który wkrótce może zapłacić daninę od sprzedanych mediów. Krzysztof Zoła, członek zarządu grupy, uważa, że powinna ona obejmować tylko sprzedaż dokonaną po wejściu przepisów w życie, a nie wcześniej uzgodnione transakcje, które będą realizowane w przyszłych miesiącach.
Marek Wiśniewski

Grupa będzie też elastycznie pracować w czwartym kwartale tego roku i pierwszym przyszłego, bo sprzedała już media zakontraktowane na ten okres. W najbliższych miesiącach spodziewa się jednak niższych zysków z tego tytułu, bo rząd planuje nałożenie specjalnego podatku na podmioty odsprzedające zakontraktowaną energię.

- Będziemy musieli zapłacić daninę od przychodu pomniejszonego o stawkę, którą określi Urząd Regulacji Energetyki. Nie znamy jeszcze ostatecznego kształtu przepisów i nie jesteśmy pewni, czy faktycznie nas obejmą, ale wiele wskazuje na to, że będziemy musieli przekazać do skarbu państwa specjalną opłatę za grudzień 2022 r. i pierwszy kwartał 2023 – mówi Krzysztof Zoła.

W skrajnym przypadku energetyczne zyski grupy mogą spaść aż o połowę. W III kw. EBITDA Cognoru wyniosła 183,3 mln zł wobec 161,5 mln zł rok wcześniej. Nieuwzględnienie zdarzeń jednorazowych (jak np. sprzedaż zakontraktowanych mediów) zmieniłoby jednak tę relację na: 92 mln zł w tym roku wobec 146 mln zł w ubiegłym. To oznacza, że - sprzedając energię i gaz - firma w dużej mierze nadrabiała kryzysowe straty. W trzecim kwartale jej dochód ze sprzedaży energii i gazu wyniósł 95,1.

Mały popyt z budowlanki, duży w motoryzacji

Krzysztof Zoła przyznaje, że mimo mniejszej sprzedaży prętów budowlanych grupie udało się osiągnąć wyższe ceny i marże. W III kwartale tego roku pręty Cognoru kosztowały 3,9 tys. zł toną, wobec 3,86 tys. zł, a ceny złomu w tym czasie spadły, co poprawiło zyskowność. Obecnie tona złomu kosztuje około 1,4 tys. zł i, zdaniem Krzysztofa Zoły, cena już raczej nie spadnie.

Członek zarządu giełdowej grupy ma nadzieję, że Komisja Europejska utrzyma cła i kontyngenty, by chronić europejskich producentów prętów, którym trudno konkurować z dostawcami tureckimi. Rynkowi rywale wykorzystali już cały tegoroczny przydział.

W przypadku innych kategorii wyrobów produkcja i sprzedaż nie spadają tak dynamicznie jak w przypadku prętów dla budownictwa. W Hucie Stali Jakościowych w Stalowej Woli grupa wykorzystuje ponad 104 proc. mocy produkcyjnych, wobec niespełna 80 proc. w ubiegłym roku. To efekt dużego popytu na rynku motoryzacyjnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane