Comp bliżej CSS

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 12-01-2007, 00:00

W zeszłym roku Compowi nie udało się wywiązać z prognoz finansowych. Ale na ten rok grupa obiecuje wzrost. Na pewno w tempie dwucyfrowym.

Opoźnienie jednego z dużych kontraktów i niższe od planowanych przychody z sektora administracji publicznej sprawiły, że w 2006 r. informatyczny Comp będzie miał tylko 130 mln zł przychodów wobec obiecywanych 185 mln zł. Znacznie mniejszy będzie jednak ubytek na poziomie zysku netto, po korekcie wyniesie 14 mln zł zamiast 15 mln zł.

— To efekt wysokiego udziału w przychodach usług i produktów własnych — tłumaczy Jacek Papaj, prezes spółki.

Będzie lepiej

Zarząd Compa jest jednak optymistą jeśli chodzi o rok 2007.

— To będzie dla nas dobry okres — twierdzi Robert Tomaszewski, przewodniczący rady nadzorczej.

Grupa szacuje wstępnie, że w tym roku przychody w zakresie bezpieczeństwa informatycznego, czym zajmuje się sam Comp, i outsourcingu usług IT, w czym specjalizuje się przejmowany właśnie Computer Service Support, wzrosną o ponad 20 proc. Ponieważ jednak trudniej może być ze zwiększaniem sprzedaży przez Novitusa, producenta urządzeń fiskalnych, który również wchodzi w skład grupy, Jacek Papaj ostrożnie szacuje, że wzrost w ramach całego holdingu będzie dwucyfrowy.

Przejęcie CSS ma być sfinalizowane do końca września, choć spółki już teraz rozpoczęły współpracę operacyjną.

Liczenie korzyści

Przedstawiciele Compa dużo obiecują sobie po połączeniu z CSS.

— Dostrzegamy sporo synergii, choć na razie trudno mówić o konkretnych liczbach. Musimy to jeszcze policzyć — mówi Robert Tomaszewski.

Jego zdaniem, spółki dobrze się uzupełniają i praktycznie nie konkurują ze sobą.

— Będziemy mogli przedstawić klientom szerszą ofertę na terenie całego kraju, bo taką strukturę organizacyjną ma CSS — przekonuje Jacek Papaj.

Zresztą w Compie twierdzą, że to właśnie CSS z obu łączących się spółek ma szansę na szybszy wzrost w dłuższym terminie. Usługi outsourcingowe są bowiem dopiero na początku dynamicznego rozwoju. A ponadto CSS jest obecnie na giełdzie niedowartościowany.

Wiadomo też, że grupa Compa znajdzie się pod skrzydłami Prokomu. Podpisane porozumienia dążą do tego, aby Prokom przejął ponad 30 proc. akcji firmy i miał większość w jej radzie nadzorczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane