Compland rośnie mimo IACS

Dariusz Karolak
11-03-2002, 00:00

O Complandzie dużo mówić nie trzeba. Wystarczy powiedzieć, że skutecznie konkuruje z Prokomem o palmę pierwszeństwa. Nam inwestorom lub raczej naszym portfelom najlepiej zrobiłoby wejście współzawodnictwa w fazę konsolidacji spółek informatycznych obecnych na GPW wokół liderów. Czuję, że już niedługo będziemy na to czekać. Póki co, CPL mozolnie odpracowuje straty, które poniósł w związku z nagłośnioną przez media sprawą renegocjacji systemu IACS, którego jest podwykonawcą. Na wykresie tygodniowym potwierdziła się formacja gwiazdy porannej.

To oznacza, że zaczęliśmy odliczać czas do testowania styczniowego szczytu 140 zł. Punkt zwrotny podobnie jak dla większości spółek i indeksów miał miejsce 19 II. Wzrost, który potem nastąpił jest opisywany kanałem trendowym szerokim na 8 zł z oporem na 130 zł. Tak jak na reszcie rynku sygnał do zakończenia korekty dał tygodniowy oscylator stochastyczny. Sygnały kupna obecne są na wszystkich dziennych oscylatorach. Silne wsparcie wyznacza skupisko dziennej i tygodniowej VAMA10 — 122.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Compland rośnie mimo IACS