
Niemiecki producent ogumienia wykorzystywanego zarówno w samochodach osobowych, jak i ciężarowych znajduje się pod presją koncernów motoryzacyjnych, które ograniczają zamówienia ze względu na przestoje produkcyjne. W efekcie domina, sam zmuszany jest do zmniejszania swojej wydajności.
Uaktualniona prognoza zakłada obecnie, że w 2021 r. przychody grupy wyniosą ok. 33,5 mld EUR. To o miliard mniej niż oczekiwano wcześniej. Z kolei marże mają wynieść jedynie 5,2 proc.
Uzasadniając korektę w dół, drugi pod względem wielkości producent części samochodowych w Europie, podał również jako przyczynę rosnące koszty „wszystkiego” od surowców po energię i logistykę. Spodziewa się, że niedobry elektroniki utrzymają się również w 2022 r. Prognoza firmy AlixPartners wskazuję, że tylko w tym roku z linii produkcyjnych zjedzie o około 7,7 mln pojazdów mniej niż zakładano.