Fundusz DPK postawiono w stan likwidacji 3 września 2014 r. i operacja miała trwać dwa lata. Niestety, nic z tego.

"Mając na uwadze stan zaawansowania likwidacji lokat Subfunduszu i konieczne do podjęcia dalsze kroki związane z procesem likwidacji, Towarzystwo podjęło uchwałę zarządu nr 01/12/09/2016 o przedłużeniu okresu kontynuowaniu likwidacji Subfunduszu do dnia 21 maja 2018 roku" - podał Copernicus.
- Decyzja o likwidacji Subfunduszu była podyktowana obroną interesu naszych klientów. Okazało się bowiem, że w wielu przypadkach mieliśmy do czynienia z nieuczciwymi emitentami, którzy świadomie utrudniają proces odzyskiwania kapitału z emisji obligacji. W związku z tym musieliśmy podjąć zdecydowane, ale też niestandardowe działania, mające na celu odzyskanie zainwestowanego kapitału. Dlatego też m.in. zaangażowaliśmy już w sprawę renomowane kancelarie prawnicze i agencje detektywistyczne. Przewidywaliśmy odzyskanie dużej części kapitału w perspektywie dwóch lat. Niestety, w naszej ocenie świadome unikanie odpowiedzialności przez niektórych emitentów, których obligacje nabyliśmy, zmusiły nas do zweryfikowania tych planów. Jesteśmy zdecydowani twardo walczyć o środki naszych inwestorów– wyjaśnia Marcin Billewicz, prezes Copernicus Capital TFI.
Towarzystwo nie ma możliwości wypłacania pieniędzy klientom w częściach - możliwe to będzie dopiero po całkowitej likwidacji lokat.
Zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, nie ma możliwości wypłat częściowych z likwidowanego Subfunduszu, aż do czasu całkowitej likwidacji lokat.
Copernicus TFI na swojej stronie internetowej pod adresem fio.copernicus.pl przekazał treść pisma jakie wystosowało do klientów w którym przedstawia plany dotyczące poszczególnych serii obligacji, jakie są w posiadaniu funduszu.