Coraz trudniej ochronić majątek

opublikowano: 22-09-2019, 22:00

Skutki działania żywiołów kosztują ubezpieczycieli coraz więcej. To się odbija na cenie polis oraz ich dostępności dla firm

W pierwszym półroczu 2019 ubezpieczyciele wypłacili o 20 proc. więcej odszkodowań z tytułu polis chroniących na wypadek działania żywiołów — wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU). Tymczasem na ochronę mieszkań i firm Polacy wydali zaledwie o 5 proc. więcej (1,8 mld zł).

Huragan Dorian będzie kosztował ubezpieczycieli ok. 25 mld dolarów.
Straty, które w związku z tym poniosą ubezpieczyciele i reasekuratorzy, wpłyną
na koszty reasekuracji, co może spowodować wzrost stawek za ubezpieczenia
również w Polsce.
Zobacz więcej

NAJDROŻSZY KATAKLIZM:

Huragan Dorian będzie kosztował ubezpieczycieli ok. 25 mld dolarów. Straty, które w związku z tym poniosą ubezpieczyciele i reasekuratorzy, wpłyną na koszty reasekuracji, co może spowodować wzrost stawek za ubezpieczenia również w Polsce. fot.Christina Koch-NASA

Stawki rosną

— Aktualny wzrost wypłaty odszkodowań z ubezpieczeń na wypadek żywiołów spowodowany jest przede wszystkim skutkami zjawisk atmosferycznych, takich jak deszcze nawalne i wichury, które miały miejsce wiosną oraz latem tego roku w całym kraju — mówi Karolina Pertkiewicz, kierownik zespołu brokerskiego w STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.

Zdaniem Jana Grzegorza Prądzyńskiego, prezesa PIU, ekstremalne zjawiska pogodowe będą się w Polsce zdarzały coraz częściej. Zatem trend wyższych wypłat odszkodowań z tytułu ubezpieczeń od żywiołów może być kontynuowany, a to z kolei nie pozostanie bez wpływu na ceny i dostępność takich polis.

— Zmianę nastawienia polskiego rynku do ryzyka spowodowanego żywiołem obserwujemy już od dłuższego czasu, kiedy na terenie kraju zaczęły występować anomalie pogodowe powodujące duże straty w ubezpieczanym mieniu. Stawki rosną, w niektórych przypadkach nawet o kilkadziesiąt procent, ale wzrosty należy rozpatrywać indywidualnie, często w powiązaniu z wysokością otrzymanych przez firmę odszkodowań za szkody żywiołowe w przeszłości. Ponadto ubezpieczyciele są bardziej ostrożni, jeśli chodzi o szacowanie ryzyka. W efekcie trudniej ubezpieczyć mienie słabiej zabezpieczone albo bardziej narażone na szkody — tłumaczy Karolina Pertkiewicz.

Dorian a Polska

Zdaniem Agnieszki Michałowskiej, dyrektor działu klienta strategicznego w Marsh Polska, na świecie stawki ubezpieczeń na wypadek skutków działania żywiołów też rosną.

— Z naszych wewnętrznych statystyk wynika, że ten wzrost w ubezpieczeniach majątkowych, rzędu średnio 9,6 proc., odczuło ponad 66 proc. klientów. W przypadku ryzyka zjawisk katastrof sięgnął on ponad 14 proc. Przy tym dotyczył głównie spółek o dużej ekspozycji na wichury, huragany czy tajfuny — mówi Agnieszka Michałowska. Eksperci nie są jednak zgodni co do tego, czy szalejący w Stanach Zjednoczonych huragan Dorian, który będzie kosztował ubezpieczycieli ok. 25 mld dolarów, wpłynie na stawki ubezpieczeń majątkowych w Polsce. — Straty, jakie poniosą ubezpieczyciele i reasekuratorzy w związku z koniecznością wypłaty odszkodowań, zdecydowanie wpłyną na koszty reasekuracji, a co za tym idzie na wzrost stawek za ubezpieczenia również w Polsce — uważa Karolina Pertkiewicz.

Natomiast zdaniem Patryka Wełnickiego, zastępcy dyrektora biura ubezpieczeń klientów strategicznych w EIB, podobne zjawiska w zasadzie nie mają wpływu na kalkulację składki dla polskich podmiotów. Natomiast szkody powodowane przez żywioły, które nękają Polskę, nawet masowe, zwykle mają charakter lokalny.

— Owszem, w związku z tym ubezpieczyciele wypłacają więcej odszkodowań, ale mimo wszystko nie ma zagrożenia dla ich stabilności finansowej. Szkody żywiołowe co do zasady nie przekładają się na wzrost cen ubezpieczeń od żywiołów w skali całego rynku. Obecnie większy wpływ na wysokość składki ubezpieczeń od skutków żywiołów i nieprzewidzianych zdarzeń ma indywidualna historia ubezpieczeniowai szkodowość danego podmiotu. Aby wzrosły ceny tych ubezpieczeń w skali całego rynku, musiałoby dojść do dużej katastrofy, której skutki dotknęłyby wiele województw, np. powodzi takiej jak ta z 1997 czy 2010 r. — tłumaczy Patryk Wełnicki.

3650b480-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Ubezpieczeniowe wieści
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE
Ubezpieczeniowe wieści
autor: Karolina Wysota
Wysyłany co dwa tygodnie
Karolina Wysota
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Ryzykowne branże

Generalnie w Polsce przedsiębiorcy nadal bez większych problemów dostaną ochronę przed zjawiskami katastroficznymi.

— Muszą jednak się liczyć z tym, że ubezpieczyciele będą stosować ograniczenia limitowe, podwyższać udziały własne,a także indywidualnie wyceniać ryzyko po wyższej cenie — przestrzega Agnieszka Michałowska.

Zwraca ona jednak uwagę, że nie tylko szkodowość jest wyznacznikiem wzrostu stawek za polisy żywiołowe. Więcej zapłacą też firmy działające w branżach, które nie cieszą się zainteresowaniem ubezpieczycieli. Zdecydowanie trudniej niż w poprzednich latach ma szczególnie przemysł chemiczny i paliwowy. Zdaniem Łukasza Zonia, prezesa Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR), nie jest nowym zjawiskiem to, że istnieją branże, których przedstawiciele mają utrudniony dostęp do polis albo w ogóle spotykają się z odmową zawarcia umowy. Nie ma też stałej listy konkretnych typów przedsiębiorstw, których w ogóle nie można ubezpieczyć. Wszystko zależy od koniunkturyrynkowej i ewolucji zagrożeń, a także zmian w strategii zarządzania ryzykiem i underwritingu (czyli w ocenie ryzyka) poszczególnych ubezpieczycieli.

— Do branż, które co do zasady, niezależnie od towarzystwa, mogą spotkać się z trudnościami w zakupie polisy, należą przemysł drzewny, magazyny wysokiego składowania oraz firmy zajmujące się produkcją i przetwarzaniem materiałów wybuchowych. Wycena najbardziej dla nich typowych rodzajów ryzyka jest trudna i wymaga przekazania wielu informacji oraz ścisłej współpracy z ubezpieczycielem w zakresie wdrażania zabezpieczeń — tłumaczy Łukasz Zoń.

Przedsiębiorcy generalnie powinni być gotowi na modyfikację lub wprowadzenie dodatkowych procedur bezpieczeństwa. Wpływ na możliwość ubezpieczenia wybranych rodzajów ryzyka ma także gotowość firmy do pozostawienia większej ich części w udziale własnym przedsiębiorcy lub zgoda na zwiększenie franszyzy redukcyjnej, czyli kwoty potrącanej z należnego odszkodowania przez ubezpieczyciela.

— Z wyższą składką za ubezpieczenie mogą spotkać się też przedsiębiorstwa, których majątek zlokalizowany jest na terenach nawiedzanych przez gwałtowne zjawiska pogodowe, np. zalewowych — mówi Łukasz Zoń.

Niedoubezpieczeni

Przedsiębiorcy muszą też pamiętać, że to oni sami mają największy wpływ na to, czy polisa, którą chcą nabyć, pokryje ewentualne straty spowodowane przez żywioł.

— Mimo że ubezpieczenia tego typu dostępne są w Polsce od wielu lat, a jakość ochrony jest porównywalna z najlepszymi standardami światowymi, to nadal bardzo często dochodzi do niedoubezpieczenia, czyli zawarcia polisy z sumą nieadekwatną do skali ewentualnych strat. Wynika to przede wszystkim z chęci zaoszczędzenia na składce — tłumaczy Patryk Wełnicki.

Jego zdaniem do najczęstszych błędów należy kalkulacja sumy ubezpieczenia na podstawie wartości księgowej brutto majątku, a nie odtworzeniowej.

— W takim przypadku polisa nie jest w stanie spełnić swojej podstawowej funkcji, jaką jest zapewnienie pełnej kompensacji poniesionych strat — mówi Patryk Wełnicki.

Zdaniem Łukasza Zonia częstym błędem jest także nieubezpieczenie przerw w działalności.

— Co z tego, że przedsiębiorca otrzyma rekompensatę za straty spowodowane przez żywioł, jeżeli w wyniku przestoju wypadnie z rynku — mówi Łukasz Zoń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu