Zainteresowanie zagranicznych turystów przyjazdami do Polski dopiero się rozpoczyna, a w najbliższych latach liczba zagranicznych gości będzie się zwiększać średnio o 4,5 proc. rocznie - poinformował w czwartek w Krakowie prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki (PART), Tomasz Majka.
Według przedstawionej prognozy, średnioroczna dynamika liczby przyjazdów turystów do Polski wálatach 2005-2010 wyniesie 4,5 proc. Ogółem liczba przyjazdów turystów wzrośnie od 15,2 mln w 2005 roku do 19ámln w 2010 roku.
Najistotniejszy wzrost ruchu przyjazdowego spodziewany jest z nieościennych krajów Unii Europejskiej (w tempie 7,4 proc. rocznie) oraz Ameryki Północnej i pozostałych krajów zamorskich (10 proc. rocznie). Liczba turystów z Niemiec będzie się zwiększać o 4,5 proc. rocznie. Więcej będzie też gości ze Rosji, Litwy, Białorusi i Ukrainy, ale dynamika wzrostu przyjazdów w ich przypadku będzie niższa od średniej.
Zmieni się też struktura turystów odwiedzających Polskę. Najbardziej rosnąć będzie liczba przyjazdów typowo turystycznych i podróży służbowych (ok. 6 proc. rocznie). Znajdzie to swoje odzwierciedlenie we wzroście liczby turystów korzystających z obiektów noclegowych, takich jak hotele, pensjonaty czy domy wczasowe.
Po wzroście w latach 2004 i 2005 nie jest spodziewana istotna zmiana liczby podróży tranzytowych.
"Przewidywania Światowej Organizacji Turystycznej mówią, że do 2020 roku po świecie będzie podróżować 1,5 mld turystów. W największym stopniu wzrost ten odczuje Europa środkowa i wschodnia" - ocenił Majka.