Analitycy podwyższają swoje prognozy cen ropy na 2007 r., spodziewając się, że eksploatacja nowych złóż surowca nie sprosta rosnącemu popytowi.
W przyszłym roku ropa w USA ma kosztować średnio 64 USD za baryłkę. To o 2 USD więcej niż oceniali analitycy pod koniec II kwartału tego roku.
Eksperci rynku paliw spodziewają się w 2007 r. nadal napiętej sytuacji na giełdach. Analitycy z Barclays Capital w Londynie nie wykluczają, że w przyszłym roku średnia cena ropy może wynieść nawet 76,70 USD/b.
"Ostatnie spadki cen ropy na świecie są wywołane krótkookresowymi czynnikami" - uważa Kevin Norrish, dyrektor ds. badań rynków surowcowych w Barclays Capital.
"Spodziewamy się silnego popytu na paliwa, a równocześnie nie będzie dostatecznego wzrostu mocy produkcyjnych" - dodaje.
Ropa zdrożała w tym roku na rynku amerykańskim w połowie lipca do rekordowych 78,40 USD za baryłkę. Pod koniec 2001 r. kosztowała mniej niż 20 USD.(DI, PAP)