PZ Cormay, podwarszawski producent odczynników i sprzętu diagnostycznego, poprosi o publiczne wsparcie. Giełdowa spółka złożyła wniosek o dofinansowanie kwotą 20 mln zł w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Koszt całej inwestycji jest szacowany na 54,5 mln zł. — Budowa ruszy wiosną, zakończy się w 2015 r. — zapowiada Tomasz Tuora, prezes i współudziałowiec PZ Cormay.
W nowej fabryce zatrudnienie znajdzie około 50 osób. Ostateczna decyzja o jej lokalizacji jeszcze nie zapadła, wiadomo jednak, że powstanie na terenie województwa lubelskiego. Tomasz Tuora twierdzi, że tam może liczyć na największe wsparcie, sięgające 50 proc. tzw. kosztów kwalifikowanych.
Dla porównania na Mazowszu, gdzie Cormay ma siedzibę, byłoby to tylko 30 proc. W nowej fabryce Cormay będzie produkował kasety mikroprzepływowe do analizatora krwi BlueBox, nad którym pracuje. W lubelskim zakładzie będzie on też ostatecznie montowany. Początkowo giełdowa spółka zapewniała, że nie będzie produkować urządzenia we własnej fabryce. Jak widać, zmieniła zdanie.
— To nowa technologia. Jeśli chcielibyśmy zlecać całą produkcję, musielibyśmy przekazać know-how — twierdzi Tomasz Tuora. Za taką decyzją przemawiały też względy finansowe. Własny zakład ma przynieść spółce wyższe marże w przyszłości. Część komponentów BlueBoksa będzie jednak produkowana u partnerów giełdowej spółki. Jeden z nich ruszy z produkcją analizatora Cormaya jeszcze przed ukończeniem budowy lubelskiej fabryki.
— Urządzenie ma trafić na masowy rynek w połowie 2014 r. — zapowiada prezes. BlueBox to analizator krwi, który każdy lekarz będzie mógł wstawić do gabinetu. Z jednej kropli krwi urządzenie wielkości laptopa będzie w stanie przeprowadzić kilkadziesiąt badań, których wyniki pacjent otrzyma od ręki. Tomasz Tuora przekonuje, że zrewolucjonizuje ono światowy rynek diagnostyki, wart 42 mld USD. Zdaniem Renaty Miś, dyrektorki departamentu inwestycji w Infinity Inwestycje, plany Cormaya brzmią obiecująco.
Plusem jest planowana produkcja nad Wisłą. Przemawiają za tym m.in. względy bezpieczeństwa — patent łatwiej chronić, produkując u siebie. Na listopad Cormay zaplanował upublicznienie Orphee, szwajcarskiej spółki córki, która z emisji na NewConnect chce pozyskać 100-150 mln zł na przejęcie zachodnioeuropejskiego konkurenta. To pod jej szwajcarską marką będą sprzedawane produkty całej medycznej grupy.