Credit Agricole obniżył prognozy dla Polski

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2020-04-14 09:51

Ekonomiści Credit Agricole obniżyli z -2,1 do -3,8 proc. prognozę dynamiki PKB Polski w 2020 r.

Poprzednie prognozy opubilkowano 2 tygodnie temu. Założono wówczas, że przebieg pandemii będzie zgodny z ówczesnymi prognozami rządu, które mówiły o szczycie zachorowań na początku kwietnia. 

Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole w Polsce

Tymczasem w ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki poinformował, że obecnie bardziej prawdopodobne jest osiągnięcie szczytu zachorowań w maju lub czerwcu.

"Oznacza to, że przynajmniej część restrykcji nakładanych przez rząd, mających na celu ograniczenie rozprzestrzenianie się choroby, ale jednocześnie negatywnie oddziałujących na aktywność gospodarczą, zostanie utrzymana w mocy przez dłuższy czas. Trudno precyzyjnie ocenić, jak będzie wyglądała tzw. „strategia wyjścia”, czyli stopniowe łagodzenie istniejących restrykcji. Uważamy, że kluczowe w tym zakresie jest otwarcie szkół, które naszym zdaniem nie nastąpi już przed wakacjami" - napisali ekonomiści w cotygodniowym raporcie.

Właśnie przesuniecie otwarcie szkół to główna przyczyna rewizji w dół prognoz dynamiki PKB.

"Dane na temat transakcji kartami płatniczymi sygnalizują większy niż wcześniej zakładaliśmy spadek aktywności zakupowej Polaków na przełomie marca i kwietnia. Nawet zakładając stopniowy wzrost skłonności gospodarstw domowych do konsumpcji w maju i w czerwcu, oczekujemy że przeciętnie w II kw. odnotujemy spadek konsumpcji o 20 proc. r/r. Pod koniec II kw. najprawdopodobniej zostaną otwarte już zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, restauracje oraz galerie handlowe, jednakże z uwagi na obawy przed zarażeniem się, wydatki gospodarstw domowych na te cele będą wyraźne niższe niż przed rokiem" - uważają eksperci.

Prognoza inwestycji ogółem w 2020 r. to -4,6 proc. wobec 6,9 proc. w 2019 r. 

CA zakłada, że w II kw. RPP obniży stopy efektywnie do zera (stopa referencyjna wyniesie 0,05 proc.).

"Zakładamy, że w dłuższym okresie, gdy epidemia COVID-19 zostanie opanowana, RPP zacznie normalizować politykę pieniężną. Dlatego oczekujemy, że stopy procentowe zostaną podniesione do 0,50 proc. w II poł. 2021 r." - doano.

Ich zdaniem na koniec II kw. kurs EURPLN obniży się do 4,44 zł ze względu na spadek globalnej awersji do ryzyka oraz wyceniane przez inwestorów w coraz większym stopniu ożywienie gospodarcze w Polsce i na świecie wspierane przez luźną politykę fiskalną i pieniężną.